01:33 28 Październik 2020
Świat
Krótki link
151164
Subskrybuj nas na

Szef Państwowego Komitetu Krymu ds. Stosunków Międzyetnicznych Albert Kangijew powiedział, że odmowa omówienia tematu Krymu przez inne państwa jest przede wszystkim sygnałem dla ukraińskich władz.

Brak dyskusji o statusie Krymu w ramach „czwórki normandzkiej” jest pewnym sygnałem dla Ukrainy i prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, że kwestia statusu Krymu nie podlega negocjacjom. Negocjacje w sprawie powrotu Krymu nie mogą mieć miejsca. To jest wolny wybór mieszkańców Krymu, który należy szanować i akceptować – powiedział Kangijew Sputnikowi.

Jego zdaniem, w najbliższej przyszłości proces uznania Krymu za część Federacji Rosyjskiej przez społeczność międzynarodową jest nieunikniony.

„Nikt nie może temu przeszkodzić. Mieszkańcy Krymu dokonali niezależnego wyboru na rzecz zachowania pokoju i harmonii w naszej republice. Ponowne zjednoczenie Krymu z Rosją pozwoliło nam nie tylko zachować pokój i harmonię, ale także zapewnić godną i pewną przyszłość – przyszłość dobrze prosperującej, rozwiniętej i chronionej republiki” – podkreślił Kangijew.

Według niego tylko w obrębie Rosji region krymski otrzymał szansę na szybki i dynamiczny rozwój.

Wcześniej prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że nie ma dziś skutecznej platformy do dyskusji na temat „powrotu” Krymu. Zaznaczył, że „taka platforma nie powstała w ciągu tych sześciu lat, po prostu jej nie ma”, a w „formacie normandzkim”, jego zdaniem, „nikt nie chce rozmawiać o Krymie”.

Krymski senator: Hipotezy o powrocie Krymu do Ukrainy nie mają sensu

Siergiej Cenkow, senator z Krymu, członek Komisji Spraw Zagranicznych Rady Federacji, zaproponował, aby prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski stworzył na Ukrainie platformę do uznania rosyjskiego statusu Krymu.

Wszystkie rozmowy i hipotezy o powrocie Krymu do Ukrainy nie mają sensu. Nigdy do tego nie dojdzie i nikt w naszym kraju na to nie pozwoli. Zełenski musi zastanowić się nad stworzeniem politycznej platformy dyskusyjnej na Ukrainie, która zajmie się nawiązaniem dobrosąsiedzkich i partnerskich stosunków z Rosją oraz wypracowaniem rozwiązań dla uznania rosyjskiego statusu Krymu - powiedział Cekow Sputnikowi.

Jałta, Krym
© Sputnik . Sergey Pivovarov
Według niego tworzenie jakiejkolwiek innej platformy, której ostatecznym celem nie jest uznanie Krymu za część Rosji, jest stratą czasu.

„Nie warto nawet próbować. Wszystkie takie bezkompromisowe inicjatywy władz kijowskich będą skazane na porażkę, zanim zdążą się rozpocząć. Nikt w cywilizowanym świecie nie będzie dyskutował o Krymie, ponieważ są świadomi oczywistego faktu, że jest to legalne i historyczne terytorium Rosji” - powiedział senator.

Krym częścią Rosji

Krym stał się rosyjskim regionem w marcu 2014 roku w wyniku referendum przeprowadzonego po przewrocie państwowym na Ukrainie. Wówczas 96% wyborców na półwyspie zagłosowało za przyłączeniem ich regionu do Rosji.

Ukraina w dalszym ciągu uważa Krym za swoje, ale tymczasowo okupowane terytorium. Moskwa wielokrotnie podkreślała, że mieszkańcy półwyspu podjęli decyzję w demokratyczny sposób, w pełnej zgodności z prawem międzynarodowym. Według prezydenta Rosji Władimira Putina kwestia Krymu jest „całkowicie zamknięta”.

Zobacz również:

Lewica martwi się o Krym i chce zwołania RBN: Problemy z wodą „sprowokują” Rosję
„Proradziecka propaganda i drugi Krym”. Bułgarscy „euroatlantyści” o zamiarach Kremla
Krym problemem dla Rosji? MSZ Rosji: Ukraina to problem dla całego świata
Ukraina podała warunek dostaw wody na Krym
Tagi:
Ukraina, Rosja, Krym
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz