23:48 30 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
Sytuacja na Białorusi, sierpień 2020 (168)
6022
Subskrybuj nas na

Była kandydatka na prezydenta Białorusi Swiatłana Cichanouska uważa, że ​​protesty w republice nie wygasają, według niej zwolennicy opozycji będą protestować, ponieważ ludzie ostatecznie stracili zaufanie do obecnego prezydenta.

Masowe protesty opozycji rozpoczęły się na Białorusi 9 sierpnia po wyborach prezydenckich, które według CKW wygrał po raz szósty urzędujący białoruski przywódca Alaksandr Łukaszenka, uzyskując 80,1% głosów. Opozycja uważa, że ​​wybory wygrała Swiatłana Cichanouska, a nie Łukaszenka. Sama Cichanouska przebywa obecnie na Litwie.

Protesty nie wygasają, trwają jak zwykle. Oczywiście w ciągu tygodnia gdzieś stopień intensywności może się zmniejszyć, ale w weekend wszystko wróci do normy. A głównym powodem tego jest to, że ludzie nie są już gotowi na przyjęcie byłego prezydenta, stracili do niego zaufanie, pójdziemy po zwycięstwo - powiedziała na antenie „Echa Moskwy”.

Polityk obiecała również, że protesty w kraju pozostaną pokojowe.

„Białorusini to pokojowy naród i w żadnym wypadku nie przekroczymy tej linii. Ludzie chcą jednego: żeby Łukaszenka odszedł, a my osiągniemy to poprzez pokojowe demonstracje i strajki” - podkreśliła.

Cichanouska skomentowała także gratulacje, jakie Alaksandr Łukaszenka otrzymał od prezydenta Rosji Władimira Putina po ogłoszeniu wyników wyborów.

„Wiemy, że Władimir Putin pogratulował Łukaszence zwycięstwa w wyborach, ale myślę, że później widział nastroje ludzi, widział te wszystkie demonstracje, które odbywają się przeciwko. I nie widzę innych dowodów poparcia” - powiedziała Cichanouska na antenie stacji radiowej „Echo Moskwa”.

Protesty na Białorusi

Masowe protesty opozycji rozpoczęły się na Białorusi 9 sierpnia po wyborach prezydenckich, w których według CKW po raz szósty wygrał urzędujący białoruski przywódca Alaksandr Łukaszenka, uzyskując 80,1% głosów. Opozycja uważa, że wybory wygrała Swiatłana Cichanouska, a nie Łukaszenka.

Na początku działania były tłumione przez siły bezpieczeństwa, przeciwko protestującym, którzy nie zgadzali się z wynikami, użyto gazu łzawiącego, armatek wodnych, granatów hukowych, gumowych kul. Następnie organy ścigania przestały rozganiać wiece i używać siły.

Według oficjalnych danych w pierwszych dniach zatrzymano ponad 6,7 tysiąca osób. Jak podało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych republiki, podczas zamieszek rannych zostało kilkaset osób, w tym ponad 120 funkcjonariuszy organów ścigania.

Według oficjalnych danych zginęło trzech demonstrantów.

W niektórych dużych przedsiębiorstwach w kraju strajki zainicjowało szereg kolektywów robotniczych, w tym „Grodno Azot”. Jednak władze twierdzą, że przedsiębiorstwa działają normalnie.

Tematy:
Sytuacja na Białorusi, sierpień 2020 (168)

Zobacz również:

Cichanouska do zastępcy sekretarza stanu USA: Wybory na Białorusi nie były wolne
Tagi:
Białoruś, Swiatłana Cichanouska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz