04:05 30 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
Aleksiej Nawalny w śpiączce: podejrzenie otrucia (95)
11180
Subskrybuj nas na

W sprawie Alieksieja Nawalnego w Prokuraturze Federalnej Niemiec nie zostało zapowiedziane rozpoczęcie dochodzenia w związku z tym incydentem – napisano w pisemnej odpowiedzi resortu na zapytanie Sputnika.

Wcześniej Prokuratura Generalna Rosji poinformowała, że zwróciła się do strony niemieckiej z wnioskiem o udzielenie pomocy prawnej w dochodzeniu ws. Nawalnego. Chodzi między innymi o udostępnienie badań i wstępnych diagnoz. Niemieckie Ministerstwo Sprawiedliwości potwierdziło, że otrzymało od Rosji zapytanie ws. pomocy prawnej w związku z tą sprawą, poinformowała w niedzielę gazeta Welt am Sonntag.

Prokuratura Federalna regularnie informuje opinię publiczną o swoich procedurach śledczych w przypadku aresztów i wyroków skazujących, a także o zakrojonych na szeroką skalę poszukiwaniach. Prokuratura Federalna nie ujawnia, za wyjątkiem wyjątkowych przypadków, czy zostało przeprowadzone dochodzenie wobec konkretnej osoby lub czy było ono związane z określoną sprawą

– zaznaczono w odpowiedzi resortu na zapytanie, czy prowadzone są obecnie jakieś kontrole w sprawie Nawalnego.

W związku z tym Prokuratura Federalna oświadczyła, że nie może „udzielić żadnych informacji” na wniosek Sputnika.

Nawalny trafił do szpitala w Omsku 20 sierpnia po tym, jak zachorował w samolocie z Tomska do Moskwy. Na podstawie wyników badań lekarze z Omska jako główną diagnozę podali zaburzenia metaboliczne, które spowodowały gwałtowny spadek poziomu cukru we krwi. Co było tego przyczyną, nie jest jeszcze jasne, ale według lekarzy z Omska we krwi i moczu Nawalnego nie znaleziono żadnych trucizn.

Tematy:
Aleksiej Nawalny w śpiączce: podejrzenie otrucia (95)

Zobacz również:

Nie wszyscy winią „rękę Kremla”: dyskusje wokół zdarzenia z Aleksiejem Nawalnym
Niemiecka fundacja ujawnia nowe szczegóły dotyczące transportu Nawalnego
Tagi:
incydent, otrucie, szpital, Aleksiej Nawalny
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz