23:47 20 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
6651
Subskrybuj nas na

Niepohamowana konsumpcja, która jest obecnie typowa dla społeczeństwa, wyszła poza granice zdrowego rozsądku, trzeba to zmienić, uważa prezes Rosyjskiego Towarzystwa Geograficznego Siergiej Szojgu.

„Od dzieciństwa tkwi w nas pragnienie jakiejś niepohamowanej konsumpcji – chęć spróbowania wszystkiego. I z tym pragnieniem lecimy w straszliwym tempie ku własnej zagładzie. Konsumpcja jest poza granicami zdrowego rozsądku. Siedli do stołu, tu nadgryźli, tam nadłamali, tu popili. W rezultacie stół był zrujnowany i nic tak naprawdę nie zostało zjedzone” – powiedział Szojgu w wywiadzie dla Sputnika i Komsomolskiej Prawdy.

Jako przykład podał kłusowników, którzy w rezerwatach zakładają po 400 wnyków na jelenie piżmowe.

„Co więcej, są to struny ze stali nierdzewnej, które się nie rozkładają. Ten, kto je założył, czy jest w stanie codziennie sprawdzać te 400 wnyków w odległości 50-70 km sprawdzać codziennie? Nie sprawdza nawet 10%. Potem zwierzę wpada w te wnyki i ginie. Nie tylko jelenie piżmowe. Także lampart śnieżny, którego ratujemy przed całkowitym wyginięciem. A potem siadamy i dyskutujemy: co powinniśmy teraz zrobić? Wzmocnijmy nadzór” – zaznaczył Szojgu.

„Jest popyt na wszystko. Na niedźwiedzie łapy, na ogony marala, na poroża marala, na strumień jeleni piżmowych, na żółć niedźwiedzia, na tłuszcz borsuka. I nie zatrzymamy tego wzmacniając nadzór łowiecki. Trzeba zmienić osobę i jej pragnienie konsumpcji” – uważa.

Zobacz również:

Szojgu poprosił Czechy o przekazanie Rosji pomnika marszałka Koniewa
Szojgu zapowiada paradę marynarki wojennej na Morzu Kaspijskim
Szczupaki i jesiotry z Donu uratowane: kłusownicy udawali naukowców
Tagi:
Siergiej Szojgu
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz