20:38 20 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
Aleksiej Nawalny w śpiączce: podejrzenie otrucia (95)
11521
Subskrybuj nas na

Zdaniem Igora Nikulina, byłego członka komisji ds. broni biologicznej i chemicznej, eksperta wojskowego ONZ, po dwóch tygodniach w organizmie Aleksieja Nawalnego mogły zostać wykryte jakieś pozostałości substancji, która wywołała otrucie.

„W czystej postaci nie udało się im jej uzyskać jeszcze tydzień temu. Kilkukrotnie przekładali przecież konferencję prasową. Czekali, aż zostaną przekroczone wszystkie terminy rozkładu substancji, a potem powiedzieli: „o, teraz coś znaleźliśmy, jakieś pozostałości, ślady niewiadomo czego”, ale czegoś z tej grupy. Najprawdopodobiej będą trzymać się tej wersji.

Moim zdaniem to jakiś preparat farmaceutyczny, jak już powiedziano inhibitory cholinoesterazy.To ferment, który rozszczepia białko acetylocholinę, która jest neuroprzekaźnikiem. Jest ich tam dosyć wiele – prawie dwadzieścia preparatów, które są wykorzystywane do leczenia choroby Alzheimera, Parkinsona, dość dużo, blokują one właśnie cholinoesterazę.

Substancję tę wypił albo sam, albo podał mu ją ktoś z bliskiego otoczenia. Nie bierze on raczej jedzenia czy picia od osób postronnych. Tym bardziej, że zawsze towarzyszy mu grupa ludzi, w tym lekarz. Jeśli ktoś mógł go otruć, to tylko osoby z najbliższego otoczenia. Mają w tym właśnie interes. Może to być również przypadkowe otrucie.

Pomieszał coś z czymś. Jeździł przecież po jakichś wsiach, próbował samogonu. Może to był nie samogon, a nalewka z muchomora. Albo jakiś lewy (samogon – red.) z dodatkiem spirytusu metylowego na przykład. Nie ulega wątpliwości, że nie jest to bojowa substancja trująca, ponieważ działa ona praktycznie momentalnie”, uważa ekspert.

Niemcy mówią o otruciu Nawalnego

W środę 2 września gabinet ministrów Niemiec poinformował, że specjaliści laboratorium Bundeswehry stwierdzili, że przechodzący leczenie w Berlinie Nawalny został „otruty” bojową substancją trującą z grupy „Nowiczok”. Pieskow w rozmowie ze Sputnikiem powiedział, że Berlin nie powiadomił Moskwy o swoich wnioskach o „otruciu” Nawalnego Nowiczokiem, Rosja nie posiada takich danych.

Moskwa nadal czeka na odpowiedź na wniosek Prokuratora Generalnego Federacji Rosyjskiej w Niemczech w sprawie leczenia rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego, jego diagnozy i wyników badania.

Pieskow powiedział Sputnikowi, że Berlin nie poinformował Moskwy o swoich wnioskach dotyczących „otrucia” Nawalnego „Nowiczokiem”, Rosja nie posiada takich danych. MSZ Rosji, poproszone o skomentowanie oświadczenia niemieckiego gabinetu ministrów, zauważyło, że strona rosyjska czeka na odpowiedź od Niemiec na zapytanie Prokuratury Generalnej Rosji dotyczące sytuacji wokół Nawalnego.

Wcześniej MSZ Rosji potępiło bezpodstawne zarzuty niektórych partnerów zagranicznych o otrucie Aleksieja Nawalnego. Rosyjski resort zauważył, że Moskwa opowiada się za dokładnym i obiektywnym dochodzeniem w sprawie tego zdarzenia, natomiast bezpodstawne oskarżenia są nie do przyjęcia.

Tematy:
Aleksiej Nawalny w śpiączce: podejrzenie otrucia (95)

Zobacz również:

Niemiecki deputowany: Incydent z Nawalnym to atak na Nord Stream 2
Toksykolog z Omska: Nawalny został sprawdzony pod kątem zatrucia wieloma substancjami
Tagi:
polityka, ONZ, Aleksiej Nawalny, otrucie
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz