00:44 28 Październik 2020
Świat
Krótki link
Aleksiej Nawalny w śpiączce: podejrzenie otrucia (95)
10473
Subskrybuj nas na

Kreml nie będzie oceniać przekazanego przez Mińsk nagrania rozmowy Berlina i Warszawy o Aleksieju Nawalnym, to zadanie służb specjalnych, powiedział w czasie briefingu w poniedziałek rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow.

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka w ubiegłym tygodniu poinformował o przechwyceniu rozmowy Warszawy z Berlinem na temat sytuacji wokół Nawalnego i zapowiedział przekazanie nagrania rosyjskim służbom specjalnym. Białoruski kanał państwowy ONT w piątek opublikował prawdopodobnie przechwycone nagranie rozmowy. Przedstawiciel Niemiec mówi na nim, że potwierdzenie „otrucia” nie jest tak ważne, a na wojnie „wszystkie metody są dobre”.

Bez wątpienia mieliśmy możliwość zapoznania się z (nagraniem – red.) z materiałów medialnych – to po pierwsze. Ale z pewnością to nie my możemy oceniać przydatność, wartość tego nagrania, to raczej praca służb specjalnych, czym się właśnie zajmują – zaznaczył Pieskow, odpowiadając na pytanie, czy Kreml zapoznał się z nagraniem rozmowy między Warszawą i Berlinem nt. Aleksieja Nawalnego, które przekazał prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka.

Niemcy: „Fikcyjna rozmowa”

Szpital kliniczny Charite w Berlinie
© REUTERS / Fabrizio Bensch
Rząd Niemiec oświadczył z kolei, że uważa za nieprawdziwe doniesienia nt. przechwyconej rzekomo przez Białoruś rozmowie przedstawicieli Berlina i Warszawy odnośnie incydentu z Aleksiejem Nawalnym, powiedział dziennikarzom rzecznik prasowy gabinetu ministrów RFN Steffen Seibert.

„Już w ubiegłym tygodniu powiedzieliśmy, że oświadczenia pana Łukaszenki nie są prawdziwe. Zapis tej fikcyjnej rozmowy, który można było przeczytać na weekend, nie wpłynął absolutnie na naszą opinię” – podkreślił.

A co na to Warszawa?

Wcześniej w rozmowie z agencją RIA Novosti doniesienia o rozmowie telefonicznej z Berlinem na temat „otrucia” rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego zdementowało MSZ Polski.

Dementujemy białoruskie informacje o rzekomej rozmowie telefonicznej na linii Warszawa-Berlin, podczas której władze dwóch państw miały przyznać, że Aleksiej Nawalny nie został otruty – poinformowało w oświadczeniu MSZ Polski.

Resort podkreślił także, że przyjmuje oświadczenie kanclerz Niemiec Angeli Merkel i rządu RFN odnośnie tego, że Aleksiej Nawalny został otruty bojową substancją trującą z grupy „Nowiczok” i potępia, podobnie jak rząd Niemiec, ten „bezczelny incydent”.

Winni zamachu na życie Aleksieja Nawalnego muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności, oświadczyło MSZ Polski.

Tematy:
Aleksiej Nawalny w śpiączce: podejrzenie otrucia (95)

Zobacz również:

Sprawa Nawalnego. MSZ Polski dementuje doniesienia o rozmowie telefonicznej z Berlinem
Klinika „Charité” o stanie Nawalnego
Tagi:
Kreml, Aleksiej Nawalny
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz