01:16 01 Październik 2020
Świat
Krótki link
Aleksiej Nawalny w śpiączce: podejrzenie otrucia (95)
28835
Subskrybuj nas na

Klinika Charite poinformowała, że stan zdrowia rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego uległ poprawie.

„Stan Aleksieja Nawalnego, który jest leczony w Charite od 22 sierpnia, poprawił się. Pacjent został wyprowadzony ze śpiączki farmakologicznej i odłączony od respiratora. Reaguje na bodźce werbalne. Jest za wcześnie, aby ocenić potencjalne długoterminowe konsekwencje jego ciężkiego zatrucia” – czytamy w komunikacie prasowym.

Poinformowano, że jest za wcześnie, aby oceniać długofalowe konsekwencje ciężkiego otrucia, ale pacjent reaguje na słowa.

Hospitalizacja Nawalnego

Rosyjski opozycjonista Aleksej Nawalny przebywa obecnie w niemieckiej klinice „Charité”, nadal pozostaje w śpiączce. 20 sierpnia poczuł się źle na pokładzie samolotu lecącego do Moskwy, początkowo leczono go w szpitalu w Omsku, a następnie na prośbę rodziny wysłano go do Niemiec.

Rosyjscy lekarze zdiagnozowali u niego zaburzenie metaboliczne, które spowodowało gwałtowny spadek poziomu cukru we krwi. Nie ustalono przyczyny tego stanu, ale we krwi i moczu pacjenta nie znaleziono żadnych trucizn. Niemiecka klinika „Charité” poinformowała z kolei, że Rosjanin został otruty „substancją z grupy inhibitorów cholinoesterazy”.

W ubiegłym tygodniu niemiecki rząd poinformował, powołując się na lekarzy wojskowych, że Nawalny rzekomo został otruty substancją z grupy toksycznych środków bojowych „Nowiczok”. W związku z tym Kreml oświadczył, że Niemcy nie poinformowały strony rosyjskiej o swoich wnioskach, a MSZ podkreśliło, że Moskwa oczekuje odpowiedzi z Berlina na oficjalne zapytanie w tej sytuacji.

Tematy:
Aleksiej Nawalny w śpiączce: podejrzenie otrucia (95)

Zobacz również:

Niemiecki polityk ocenił, kto odniesie korzyść z otrucia Nawalnego
Rzeczniczka MSZ Rosji pyta niemieckie MSZ o sytuację z Nawalnym
Kreml skomentował „rozmowę między Warszawą i Berlinem” o Nawalnym
Tagi:
szpital, szpital, Aleksiej Nawalny
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz