23:10 20 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
30259
Subskrybuj nas na

Przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda podzielił się wrażeniami ze swojej wizyty w Mińsku zaraz po wylądowaniu na warszawskim lotnisku Chopina. Jak podkreślił, wizyta w Mińsku była jego najważniejszą podrożą zagraniczną od 10 lat.

Przewodniczący „Solidarności” nie krył emocji, które mu towarzyszyły podczas wizyty za wschodnią granicą. Zapewnił, że białoruscy działacze mogą liczyć na pomoc „Solidarności”. Ocenił, powołując się na słowa przewodniczącego Alaksandra Jaroszuka, że tego, co dzieje się na Białorusi już nie uda się zatrzymać. Właśnie na jego zaproszenie przewodniczący udał się do Mińska.

„Tak jak przekazuje przewodniczący Białoruskiego Kongresu Demokratycznych Związków Zawodowych to, co się już ruszyło, to już nikt nie zatrzyma. Ta śnieżna kula ruszyła i nikt nie jest w stanie ich zatrzymać” – powiedział Duda, dodając, że jedyny białoruski związek zawodowy otrzyma wsparcie, a on sam w każdej chwili jest gotów ponownie pojechać do Mińska.

Dodał, że Białorusini nie potrzebują jedynie „Solidarności”, ale też solidarności i przypomniał jak to było kiedyś w przypadku Polski. Ocenił, że nikt nie wie, jak długo potrwają protesty, ale jego zdaniem ludzie są naprawdę zdeterminowani.

Pamiętamy 1980 rok, gdy nam pomagano, teraz potrzeba tej solidarności przez to małe „s”, ale także jako związku zawodowego - podkreślił Piotr Duda.

Na stronie NSZZ „Solidarność” pojawił się komunikat o uruchomieniu zbiórki na rzecz wsparcia Białorusi.

„W imieniu Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” deklarujemy wszelkie możliwe wsparcie i pomoc, jaka tylko będzie możliwa z naszej strony. Dlatego w ramach powołanego funduszu pomocy „Solidarność z Białorusią” rozpoczęliśmy zbierać środki na konkretną pomoc dla strajkujących na Białorusi” - napisano.

Duda wyjaśnił podczas briefingu, że środki mogłyby zostać wykorzystane np. na stypendia dla młodzieży uczącej się w Polsce albo na wypoczynek w Polsce dla dzieci z Białorusi.

 „Solidarność” solidarna z Białorusią

Wskazał, że podróż była jego najważniejszą wyprawą zagraniczną od 10 lat, podkreślając, że jest szczęśliwy i wzruszony zwłaszcza po spotkaniu z liderem Białoruskiego Kongresu Demokratycznych Związków Zawodowych. Wyjaśnił, że na początku dosyć sceptycznie odniesiono się do jego pomysłu o wyjeździe do Mińska. Ostrzegano, że to się nie uda, że zatrzymają już go na granicy. Jednak, jak podkreślił Duda, bardzo mu zależało, żeby pokazać solidarność.

Z kolei Jaroszuk w komentarzu dla PAP powiedział, że najważniejsze to, że do spotkania doszło, a przyjazd Piotra Dudy na Białoruś był śmiałą decyzją ze względu na to, co się dzieje w kraju. Otrzymujemy sygnały poparcia od różnych związków zawodowych, ale to, że popiera nas legenda Solidarność ma ogromne znaczenie. Chodzi przede wszystkim o solidarne wsparcie ze strony polskich związkowców i polskiego społeczeństwa.

Duda opisał, że przekroczenie granicy obyło się bez problemów, a zaraz po przyjeździe do stolicy Białorusi wraz z przedstawicielami polskiej ambasady złożył kwiaty w symbolicznym miejscu śmierci jednego z demonstrantów. Dodał, że podczas rozmów z białoruskimi działaczami tematem przewodnim była oczywiście aktualna sytuacja w ich kraju oraz kwestie pomocy, jakiej potrzebują związkowcy.

Duda przyznał, że to, co dzieje się na Białorusi to trudna sytuacja, dlatego obiecał, że spotka się w tej sprawie z premierem Morawieckim i przekaże mu wszystko, co usłyszał od białoruskich działaczy. Z kolei 9 września Piotr Duda ma zaplanowane spotkanie z liderką opozycji Swiatłaną Cichanouską, która przyjedzie z wizytą do Polski.

Zobacz również:

Zbigniew Rau: Zmiany na Białorusi są nieodwracalne
Łukaszenka: Jeśli runie Białoruś, to następna będzie Rosja
Białoruś podała przyczynę zatrzymania opozycjonistki Kolesnikowej
Tagi:
Białoruś, Piotr Duda, Solidarność
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz