07:56 28 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
Sytuacja wokół Aleksieja Nawalnego (68)
28686
Subskrybuj nas na

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka oświadczył, że nie należy żartować z przechwyconej przez białoruskie służby specjalne rozmowy ws. Aleksieja Nawalnego, Mińsk ma „pełno takich informacji”.

„I miejcie się na baczności. To początek. Amerykanie grają długo. Tak, przechwyciliśmy rozmowę, nieważne, jak byście się z tego nie śmiali. To prawdziwa rozmowa, możemy dać wam do posłuchania realne nagranie... To własność FSB... Dlatego nie żartujcie sobie z tego, mamy pełno takich informacji. Ta była jednak ewidentna. Rozumiecie, jak po jezuicku?” – powiedział Łukaszenka w wywiadzie dla rosyjskich mediów.

Białoruski prezydent podkreślił również, że po „przechwyceniu” rozmowy musieli przeanalizować ją specjaliści, którzy „zrekonstruowali wszystko co do milimetra”.

„Przekazaliśmy prawdziwe nagranie, dokumenty i nawet kopertę, w której dostałem tę informację. Wszystko tam było. Aleksandr Wasiliewicz (Bortnikow, szef FSB – red.), proszę zobaczyć” – powiedział Łukaszenka.

Jak zapewnił białoruski prezydent, wkrótce już wszyscy przekonają się, że „to jeszcze było nic takiego, to jeszcze był pikuś”.

Wkrótce podłożą nam świnię i nie tylko mi, ale nam. Wkrótce się o tym przekonacie. Ja już po prostu zamilkłem (...) – dodał.

Prezydent Białorusi swierdził również, że w przechwyconej przez Mińsk rozmowie nt. Nawalnego rozmawiają „nie Niemcy, nie Polacy, a Amerykanie”.

Łukaszenka: Zastanawiałem się tysiąc razy

Alaksandr Łukaszenka oświadczy ponadto, że rosyjski lider Władimir Putin to jego przyjaciel, który „wyciągnął pomocną dłoń”, dlatego postanowił upublicznić przechwyconą przez służby specjalne kraju rozmowę o rzekomym otruciu Alieksieja Nawalnego.

„Wiem dużo, ale nic więcej wam nie powiem, ponieważ nawet (prowadzący Władimir) Sołowiow, który mogłoby się wydawać, właściwie to odebrał... Jak on to nazwał? Dziecięcą paplaniną? Czy jakoś tak? Jakoś w tym stylu. Myślę, że zanim coś takiego powiesz... Wiesz przecież, że tę informację udostępnia prezydent. I zanim to zrobiłem, zastanawiałem się tysiąc razy. A potem myślę, jesteście przecież swołocze... No dobrze, na Rosję. Ale on jest moim przyjacielem... Putin.. Podał (nam – red.) pomocną dłoń” – powiedział Łukaszenka w wywiadzie dla rosyjskich stacji telewizyjnych.

Rozmowa „na linii Warszawa-Berlin” o sprawie Nawalnego

W ubiegłym tygodniu białoruska telewizja państwowa ONT opublikowała rozmowę między rzekomymi przedstawicielami władz Polski i Niemiec, dotyczącą sytuacji z przebywającym w niemieckim szpitalu rosyjskim opozycjonistą Aleksiejem Nawalnym.

Na zaprezentowanym przez telewizję nagraniu rzekomy przedstawiciel Niemiec mówi, że „w sytuacji z Nawalnym potwierdzenie otrucia nie jest tak istotne, bo na wojnie wszelkie metody są dobre”. Jego rzekomo polski rozmówca odpowiada, że „powinni wybić Putinowi z głowy ochotę na wciskanie nosa w sprawy Białorusi”. Rzekomy polski rozmówca zaapelował też o „utopienie Putina w problemach Rosji”. Rozmówcy omawiali także bieżące procesy polityczne w Rosji i na Białorusi.

Tematy:
Sytuacja wokół Aleksieja Nawalnego (68)

Zobacz również:

Morawiecki po spotkaniu z Cichanouską: Europa jest otwarta na Białoruś
Białoruś: zatrzymano członka prezydium Rady Koordynacyjnej Maksima Znaka
Tagi:
Aleksiej Nawalny, Alaksandr Łukaszenka
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz