23:39 30 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
Sytuacja wokół Aleksieja Nawalnego (74)
25155
Subskrybuj nas na

Niemiecki tygodnik „Spiegel", powołując się na szefa niemieckiej Federalnej Służby Wywiadowczej, Bruno Kahla, twierdzi, że do „otrucia” Aleksieja Nawalnego rzekomo została użyta „silniejsza” forma substancji Nowiczok.

Gazeta podaje, że specjaliści z Instytutu Farmakologii i Toksykologii Bundeswehry przeanalizowali krew i mocz Nawalnego, a także ślady na butelce, którą miał przy sobie opozycjonista. Na podstawie analiz wysunięto wniosek o rzekomo „silniejszej” postaci trującej substancji.

Poinformowano również, że przedstawiciele Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) odwiedzili w miniony weekend berlińską klinikę Charite, w której znajduje się Nawalny.

Badania substancji fosforoorganicznych z rodziny nowiczok, w tym metod ich otrzymywania i niszczących właściwości, prowadzi od połowy lat 90. XX wieku około 20 państw zachodnich, w tym Wielka Brytania, USA, Szwecja i Czechy. Zgodnie z rozporządzeniem prezydenta Federacji Rosyjskiej z 1992 roku, radziecki rozwój w dziedzinie broni chemicznej został zatrzymany przez Rosję. W 2017 roku Federacja Rosyjska zakończyła niszczenie wszystkich dostępnych zapasów broni chemicznej, co potwierdziła autoryzowana struktura międzynarodowa – Organizacja ds. Zakazu Broni Chemicznej.

Hospitalizacja Nawalnego

Rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny przebywa obecnie w niemieckiej klinice „Charité”, nadal pozostaje w śpiączce. 20 sierpnia poczuł się źle na pokładzie samolotu lecącego do Moskwy, początkowo leczono go w szpitalu w Omsku, a następnie na prośbę rodziny wysłano go do Niemiec.

Tematy:
Sytuacja wokół Aleksieja Nawalnego (74)

Zobacz również:

MSZ Rosji zareagowało na „demarche G7” ws. Nawalnego
Stały przedstawiciel Rosji przy ONZ odpowiedział na zarzuty Zachodu dotyczące sytuacji z Nawalnym
Syberyjskie MSW szuka towarzyszki Nawalnego: uchyliła się od zeznań i wyjechała do Niemiec
Tagi:
otrucie, klinika, Aleksiej Nawalny, Nowiczok
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz