19:06 21 Październik 2020
Świat
Krótki link
11504
Subskrybuj nas na

Państwowy Komitet Graniczny Białorusi wyjaśnił, dlaczego zwierzchnik białoruskich katolików, metropolita mińsko-mohylewski abp Tadeusz Kondrusiewicz nie został wpuszczony do kraju; jego paszport obywatela Białorusi został uznany za nieważny – poinformowano na stronie Kościoła rzymskokatolickiego na Białorusi.

Abp Kondrusiewicz wracał na Białoruś z Polski z podróży służbowej. Zwierzchnik białoruskich katolików jest obywatelem Białorusi. Na granicy odmówiono mu wjazdu do kraju bez podania przyczyny. W ubiegłym tygodniu ks. Jurij Sańko, sekretarz prasowy Konferencji Biskupów Katolickich na Białorusi, poinformował Sputnika, że Państwowy Komitet Graniczny wysłał odpowiedź na wniosek Kondrusiewicza dotyczący odmowy wpuszczenia go do kraju. Nie podał sedna pisma, ale dodał, że w następnej kolejności odwołania w tej sprawie zostaną skierowane do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Prokuratury Generalnej.

W piśmie podpisanym przez przewodniczącego Państwowego Komitetu Granicznego Białorusi Anatolija Lappo wskazano na następującą przyczynę działań straży granicznej, która uniemożliwiła metropolicie mińsko-mohylewskiemu wjazd na Białoruś: „Informujemy, że nie został Pan/Pani przepuszczony/a przez granicę państwową z powodu decyzji organów spraw wewnętrznych o uznaniu Pana/Pani paszportu obywatela Republiki Białorusi (numer podany) za nieważny - podał portal catholic.by.

Wcześniej Kondrusiewicz wzywał władze republiki do podjęcia konstruktywnego dialogu ze społeczeństwem na tle trwających protestów. Nazwał również działania przedstawicieli struktur władzy Białorusi na terenie Czerwonego Kościoła w Mińsku, gdzie ludzie byli blokowani podczas protestu, „nieodpowiednimi i nielegalnymi”.

Protesty na Białorusi po wyborach prezydenckich

Pierwsze wydarzenia miały miejsce w nocy 9 sierpnia, kiedy ogłoszono wstępne wyniki wyborów prezydenckich, w których obecna głowa państwa wygrała z poparciem ponad 80%. Do protestów dołączyły strajki. Ludzie wychodzą na ulice, wyrażając swój sprzeciw wobec nieuczciwych ich zdaniem wyborów i niezgodnych z rzeczywistością wyników głosowania. W odpowiedzi Łukaszenka nakazał zamknięcie strajkujących przedsiębiorstw państwowych. Zmobilizował również armię do pełnej gotowości bojowej i ostrzegł przed działaniami NATO w pobliżu białoruskiej granicy z Polską.

© Ruptly
Zatrzymania podczas akcji protestacyjnej Marszu Bohaterów w Mińsku

Białoruska CKW 14 sierpnia podała oficjalne wyniki wyborów, zgodnie z którymi urzędujący prezydent Alaksandr Łukaszenka zdobył 80,1% głosów, opozycyjna kandydatka Swiatłana Cichanouska zdobyła 10,12%.

Przedstawiciele Unii Europejskiej oraz USA oświadczyli, że nie uznają wyborów prezydenckich za uczciwe i apelują do białoruskich władz o ponowne przeprowadzenie głosowania.

Zobacz również:

Rosja wprowadzi dowody osobiste dla cudzoziemców?
Czego zazdroszczę Urbanowi
Cichanouska: Polska obiecuje Białorusi wsparcie finansowe po nowych wyborach
Tagi:
kościół katolicki, zakaz wjazdu, Białoruś, Tadeusz Kondrusiewicz
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz