23:42 20 Wrzesień 2020
Świat
Krótki link
109
Subskrybuj nas na

Jeszcze w 2018 roku, kiedy wznowiono projekt budowy elektrowni jądrowej „Belene”, pojawiły się wątpliwości, czy celem rządu Bojko Borisowa jest rzeczywiście realizacja projektu, a wiadomości o tym były raczej odbierane jako próba zdobycia przychylności prezydenta Rosji Władimira Putina, pisze bułgarska gazeta Capital.

Znamienne są też wypowiedzi minister energetyki Temenużki Petkowej z zeszłego tygodnia, pisze gazeta: ​​projekt nie jest wymieniony w „Bułgarskiej strategii energetycznej do 2030 roku”, a minister powiedziała wprost, że nowa elektrownia atomowa może nie być zlokalizowana w Belene.

Faktycznie oznacza to, że kraj nie jest pewien co do przyszłości stacji, dlatego nie umieścił jej w podstawowym dokumencie dotyczącym rozwoju sektora – czytamy w artykule.

W połowie czerwca Rosatom podpisał umowę o współpracy z Framatome SAS (Francja) i GE Steam Power (USA) przy projekcie „Belene”. Jeśli Rosatom zostanie wybrany jako inwestor strategiczny budowy, General Electric i Framatome będą kluczowymi partnerami w zakresie sprzętu „Belene”. Dlaczego w ciągu ostatnich dwóch, trzech miesięcy procedura wyboru nie została wznowiona i jakie są plany w tej sprawie – nie jest jasne, zauważa autor artykułu.

Wątpi on też, czy Bułgaria w ogóle potrzebuje nowej elektrowni atomowej, mimo twierdzeń Borisowa, że ​​wznowienie projektu „Belene” jest konieczne, gdyż w przyszłości kraj nie będzie w stanie pokryć swoich potrzeb energetycznych.

„Budowa kolejnej dużej elektrowni atomowej byłaby nawet problemem, a nie rozwiązaniem. A bez przewidywanego zobowiązania osiągnięcia efektywności energetycznej te cztery bloki o mocy po 1000 megawatów (dwa w „Kozłoduju” i dwa w „Belene”) przez większą część roku przekroczą poziom zużycia w kraju – również wtedy, gdy nie będą pracować inne elektrownie elektrownie wodne, odnawialne źródła energii i elektrociepłownie” – oświadczył autor.

Z kolei przewodniczący parlamentarnej komisji energetyki Walentin Nikołow zwrócił uwagę, że słów minister nie należy rozpatrywać poza kontekstem całego oświadczenia: według niego Petkowa tylko sprecyzowała, że wspomniana strategia nie może zawierać szczegółów dotyczących elektrowni atomowych, jest tam ogólnie mowa o rozwoju sektora. Bułgaria potrzebuje elektrowni atomowej oprócz istniejącego „Kozłoduja”, zaznaczył Nikołow.

„Ponieważ elektrownia jądrowa «Kozłoduj» nie jest wieczna” – powiedział ekspert.

Zobacz również:

Zjednoczone Emiraty Arabskie uruchomiły pierwszą elektrownię jądrową
Miał być węgiel, będzie gaz: transformacja elektrowni w Ostrołęce
Uruchomienie białoruskiej elektrowni atomowej: w Ostrowcu rozpoczęto ładowanie paliwa jądrowego
Tagi:
sektor energetyczny, energetyka atomowa, energetyka jądrowa, energetyka, elektrownia atomowa, Bułgaria
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz