16:23 25 Październik 2020
Świat
Krótki link
101121
Subskrybuj nas na

Minister spraw zagranicznych Norwegii Eriksen Soereide jednoznacznie oceniła, że polskie gminy, które wprowadziły tzw. „strefy wolne od LGBT” muszą liczyć się z utratą wsparcia finansowego z Funduszy Norweskich.

Minister odpowiedziała na interpelację posłanki Anniken Huitfeldt, która zwróciła uwagę szefowej MSZ, że „poszanowanie praw człowieka jest podstawową zasadą w porozumieniu Norwegii z Polską w sprawie funduszy EOG w latach 2014–2021”. Jednak jak pisze Huitfeldt, niektóre polskie gminy wprowadziły „strefy wolne od LGBT”, dlatego posłanka zaniepokojona sytuacją zwróciła się do resortu spraw zagranicznych z zapytaniem, jakie zostaną podjęte działania, żeby faktycznie Fundusze chroniły podstawowe prawa człowieka osób LGBT+? Komunikat w tej sprawie pojawił się na stronie norweskiego parlamentu.

Z niepokojem zauważyliśmy, że kilka polskich gmin, powiatów i prowincji ogłosiło się „strefami wolnymi od ideologii LGBTI”. Takie deklaracje nie są zgodne z wartościami, na których opiera się Europa. Istnieją również powody, by sądzić, że jest to dyskryminacja i naruszenie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka - oceniła minister Eriksen Soereide.

Dodała, że osoby LGBTI mają prawo do takiej samej ochrony przed naruszaniem ich praw i wolności osobistych, jak wszyscy inni obywatele Europy.

Szef norweskiego resortu dyplomatycznego podkreśliła, że finansowane inicjatywy muszą przestrzegać podstawowych praw i wolności oraz praw mniejszości.

- Jeśli okaże się, że projekty ich nie przestrzegają to mogą zostać wstrzymane, a finansowanie wycofane. To już się zdarzyło. W związku z wydarzeniami w Polsce darczyńcy będą uważnie śledzić wszystkie programy i projekty finansowane z funduszy EOG - zapowiedziała Soereide.

Minister poinformowała też, że zostały zlecone analizy sytuacji prawnej w polskich gminach, które wprowadziły „strefy wolne od LGBT”, upominając zwłaszcza gminę Kraśnik.

„Kraśnik i gminy z podobnymi deklaracjami mogą zostać pozbawione wsparcia projektowego w bieżącym okresie finansowania i nie otrzymają takiego wsparcia, dopóki te deklaracją pozostają w mocy. Dotyczy to również wszystkich instytucji kontrolowanych przez władze miejskie” - podkreśliła norweska minister.

Soereide dodała, że to polskie władze są przede wszystkim odpowiedzialne za zapewnienie, że fundusze EOG są wdrażane zgodnie z przepisami. Minister zapowiedziała, że władze w Polsce zostaną poinformowane o podjętych krokach.

Czym są tzw. Fundusze Norweskie (EOG) i o jakich pieniądzach mowa?

Jak czytamy na stronie dotyczącej Funduszy: Mechanizm Finansowy EOG to fundusze, które przekazują Norwegia, Liechtenstein oraz Islandia na zmniejszanie nierówności społeczno-ekonomicznych w Europejskim Obszarze Gospodarczym i wzmacnianie stosunków dwustronnych pomiędzy państwami-darczyńcami a państwem-beneficjentem.

Na lata 2014-2021 na ten cel zabezpieczono prawie 3 mld euro. Jest to forma bezzwrotnej pomocy, a w zamian państwa-darczyńcy korzystają z dostępu do rynku wewnętrznego UE mimo, że nie są jej członkami.

W III edycji funduszy norweskich na lata 2014-2021 Polska podpisała umowy międzyrządowe 20 grudnia 2017 roku, pozyskując na ich mocy prawie 810 mln euro z ogólnej puli, co czyni ją podobnie jak w poprzednich edycjach, największym beneficjentem grantów - czytamy na stronie poświęconej EOG. Z polskiej strony za Fundusze odpowiada Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju.

Europejskie samorządy zrywają z polskimi. Powodem strefy wolne od LGBT

Pod koniec lipca polskie gminy, które przyjęły deklaracje o „strefach wolnych od LGBT”, zostały pozbawione środków unijnych, o które się starały. Chodzi o 6 wniosków dotyczących partnerstwa miast, w których składanie były zaangażowane polskie władze lokalne, które wcześniej przyjęły rezolucje w sprawie „stref wolnych od osób LGBTI” lub „praw rodzinnych”. Decyzję przekazała unijna komisarz ds. równości Helena Dalli. Komisarz ds. sprawiedliwości Didier Reynders dodał, że „dyskryminacja jakiegokolwiek rodzaju nie może być nigdy tolerowana w UE. Wartości unijne muszą być przestrzegane we wszystkich programach finansowanych przez UE”.

Kontrowersyjna inicjatywa polskich gmin od początku budziła negatywne reakcje w Europie Zachodniej. Niektóre władze lokalne z innych państw z własnej inicjatywy zrywały współpracę z polskimi samorządami, które takie uchwały przyjęły. 

Zwolennicy tej inicjatywy twierdzą jednak, że taka uchwała nie jest skierowana przeciwko konkretnym osobom, a jest jedynie wyrazem sprzeciwu wobec tzw. ideologii LGBT, która ich zdaniem ma na celu zniszczenie tradycyjnych wartości, takich jak rodzina, która według nich w rozumieniu Polaków jest związkiem kobiety i mężczyzny. Celem takich deklaracji, jak podkreślają ich zwolennicy, jest ochrona wartości chrześcijańskich i tradycyjnego modelu rodziny.

Zobacz również:

Straszył „wirusem LGBT”. Został odwołany ze stanowiska
Odszedł z ministerstwa w geście protestu. „Nagonka na osoby LGBT”
„Strefy wolne od LGBT”: w Unii Europejskiej „nie ma dla nich miejsca”
„Nekrologi LGBT”. Mocna akcja aktywistów z Krakowa
Tagi:
UE, LGBT, Norwegia, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz