21:17 22 Październik 2020
Świat
Krótki link
9362
Subskrybuj nas na

Bułgarski wicepremier i minister obrony Krasimir Karakaczanow po raz kolejny wezwał prezydenta i premiera do podjęcia dialogu, ostrzegając, że dalszy brak współpracy odbije się na przyszłości kraju.

„Wojna nie rodzi nic poza nienawiścią i rozłamem. Jeśli chcemy normalnego dialogu, powinniśmy szukać kompromisu. Mówiłem o tym już 6 września: prezydentowi, premierowi, instytucjom, partiom parlamentarnym i, jeśli chcecie, przedstawicielom społeczeństwa obywatelskiego, którzy protestują w Bułgarii, trzeba usiąść przy jednym stole i w końcu nakreślić drogę, którą podąży Bułgaria, zamiast grać w czerwonych i białych, rusofobów i rusofilów, wielbicieli USA i ich przeciwników, zamiast pluć na siebie i nienawidzić się nawzajem”, powiedział wicepremier na antenie bTV.

Taki stosunek do siebie nawzajem wśród polityków można zauważyć w ciągu ostatnich trzydziestu lat, kiedy Bułgaria rozpoczęła proces transformacji od socjalizmu do demokracji, powiedział Karakaczanow. Według niego, jeśli ta tendencja się utrzyma, Bułgarzy ryzykują, że staną się mniejszością etniczną w swoim własnym państwie.

„Każda partia znajdująca się w sytuacji rozłamu i nienawiści bardzo dobrze wydziela swój elektorat i programuje go na wybory, ale jest to złe dla kraju. To, że to jest złe widzieliśmy przez ostatnie trzydzieści lat. Ten model - konfrontacji i nienawiści - uczynił z nas najbiedniejszy kraj w Europie, a my nie byliśmy takim krajem, sprawiło, że jesteśmy najszybciej znikającym narodem. I nie jestem pewien, czy za trzydzieści lat nadal będziemy istnieć <...> za trzydzieści lat nasze dzieci i wnuki będą mniejszością we własnym kraju. Pokazuje to analiza sytuacji demograficznej. Nie możemy już dłużej przymykać oczu na te problemy”, dodał Karakaczanow.

Według ostatniego spisu ludności w 2011 roku Turcy stanowili drugą co do wielkości grupę etniczną w Bułgarii - 8,8%, natomiast Romowie stanowili trzecią (4,9 proc.) Karakaczanow często wzywał do zaostrzenia polityki wobec ludności romskiej w kraju: latem ubiegłego roku przedstawił w parlamencie swoją koncepcję „natychmiastowego zaprzestania cyganizacji ludności”, apelował o rozwiązanie kwestii „masowego przyrostu naturalnego” wśród Romów i obowiązkowych szczepień.

Powodem tej propozycji była, jak powiedział wicepremier, „zbyt długa lista zabójstw, pobić i przypadków przemocy” popełnionych przez Romów. Organizacja pozarządowa Amalipé, która zajmuje się integracją ludności romskiej, określiła te propozycje jako dyskryminujące i stwierdziła, że działania mające na celu ograniczenie przestępczości są już i tak podejmowane.

Zobacz również:

Bułgarskie media: Elektrownię atomową „Belene” czeka kolejna śmierć?
Białoruski scenariusz dla Bułgarii? Europoseł: A dlaczego nie północnokoreański?
Bułgaria: Nowa konstytucja w zamian za uznanie rodziny jako związku mężczyzny i kobiety
Antyrządowe protesty w Bułgarii: uczestnicy apelują do UE, żeby otworzyła oczy
Tagi:
UE, protesty, cyganie, Bułgaria
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz