16:07 25 Październik 2020
Świat
Krótki link
0 185
Subskrybuj nas na

W Tajlandii turyście grozi do dwóch lat więzienia za negatywne opinie o hotelu – podaje agencja prasowa Bangkok Post.

Hotel, znajdujący się na wyspie Koh Chang, złożył pozew przeciwko Amerykaninowi Wesleyowi Barnesowi, który napisał kilka negatywnych recenzji o lipcowych wakacjach, w tym na TripAdvisor i w Google. Turyście grozi do dwóch lat więzienia – pisze gazeta.

Barnes nazwał personel hotelu „nieprzyjaznym” i zauważył, że zachowywali się „jakby nie byli zainteresowani gośćmi”.

W komentarzu do opinii obsługa hotelu zarzuciła turyście naruszenie zasad, ponieważ przyszedł do restauracji z własnym alkoholem. Hotel zauważył, że pozwolono mu nie uiszczać opłaty w wysokości 500 bahtów za przyniesiony napój.

Lokalne prawo zezwala na postępowanie cywilne i karne w przypadku zniesławienia lub podejrzenia o zniesławienie. Hotel złożył pozew przeciwko gościowi, twierdząc, że jego działania zaszkodziły reputacji hotelu. Maksymalna kara dla podróżnego to dwa lata więzienia i grzywna w wysokości 200 000 bahtów.

Wesley Barnes spędził dwie noce w więzieniu i został zwolniony za kaucją.

Przedstawiciele hotelu powiedzieli, że wdali się w spór prawny tylko dlatego, że gość przez kilka miesięcy publikował negatywne opinie w różnych źródłach i odmawiał kontaktu.

Zobacz również:

13-latek skazany na 10 lat więzienia. Dyrektor Muzeum Auschwitz chce odbyć część kary zamiast niego
Tajlandia bez turystów – małpy bez jedzenia. Dokarmiają miejscowi
Tajlandia: Tresowane słonie wracają do dżungli
Tagi:
hotel, więzienie, turyści, Tajlandia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz