21:51 30 Październik 2020
Świat
Krótki link
4952
Subskrybuj nas na

Przyczyną lotów bombowców Sił Powietrznych USA w pobliżu obwodu kaliningradzkiego była imitacja ataków na rosyjską enklawę, pisze Forbes.

Forbes zwraca uwagę, że amerykańskie samoloty wystartowały z bazy Sił Powietrznych Wielkiej Brytanii w Fairford 25 września i po dotarciu do rosyjskiej enklawy obleciały wokół niej, m.in. nad tzw. korytarzem suwalskim oddzielającym obwód kaliningradzki od Białorusi. Nie naruszyły jednak rosyjskiej przestrzeni powietrznej.

Magazyn przypomina, że ​​na terenie enklawy znajdują się systemy przeciwlotnicze S-300 i S-400, a także systemy rakietowe „Iskander”. Właśnie dlatego, jak zaznaczono w materiale, Kaliningrad stał się celem symulacji amerykańskiego ataku.

Forbes nazwał rosyjski region „prawdziwym cierniem w boku NATO” ze względu na broń na jego terytorium. Zaznaczono, że w przypadku konfliktu zbrojnego Rosja będzie mogła stamtąd uderzyć w cele „głęboko na tyłach Europy”.

W piątek 25 września Ministerstwo Obrony Rosji poinformowało, że myśliwiec Su-27 wzbił się w powietrze, aby przechwycić dwa bombowce B-52H Sił Powietrznych USA nad Morzem Bałtyckim. Wcześniej minister obrony Siergiej Szojgu zwrócił uwagę, że samoloty państw NATO wykonują regularne loty, imitując ataki na terytorium Rosji.

Zobacz również:

Kaliningrad chce inwestować w port: „Dostrzegamy zagrożenia dla Rosji ze strony Polski i Litwy”
Dlaczego USA nie mogą zbombardować Kaliningradu? Amerykański ekspert wyjaśnia
Amerykańskie bombowce przećwiczyły „atak” na obwód kaliningradzki
Tagi:
Rosja, obwód kaliningradzki, NATO
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz