01:55 27 Październik 2020
Świat
Krótki link
Zaostrzenie konfliktu na granicy Armenii i Azerbejdżanu (98)
2765
Subskrybuj nas na

System obrony przeciwlotniczej S-300 Sił Zbrojnych Armenii został zniszczony na linii kontaktowej w Górskim Karabachu, poinformowało Ministerstwo Obrony Azerbejdżanu.

„Wczoraj podczas walk na terenie rejonu Xocavənd (linia kontaktowa w Karabachu – red.) zniszczono system przeciwlotniczy S-300 przeciwnika” – poinformowała służba prasowa resortu.

Wcześniej Ministerstwo Obrony Azerbejdżanu oświadczyło, że armeńskie S-300 pokrywające przestrzeń powietrzną Erywania zostały usunięte ze służby bojowej i wysłane w kierunku Górskiego Karabachu.

W sumie według azerbejdżańskiej armii od początku zaostrzania się sytuacji w regionie po stronie armeńskiej armii jest do 2,7 tysiąca ofiar i rannych, zniszczono do 130 pojazdów opancerzonych.

Konflikt w Górskim Karabachu

Sytuacja na linii kontaktowej w Górskim Karabachu zaostrzyła się rano 27 września. Sekretarz prasowy prezydenta nieuznanej republiki Wagram Pogosian powiedział, że osady ostrzeliwano od strony Azerbejdżanu, a wśród ludności cywilnej są ofiary.

Ministerstwo Obrony Azerbejdżanu podało wcześniej, że ostrzał rozpoczęła strona armeńska, a siły azerbejdżańskie prowadziły operację kontrofensywną. Armia armeńska twierdzi natomiast, że Karabach został zaatakowany przez obiekty lotnicze i rakietowe z Azerbejdżanu.

Władze Armenii wprowadziły w kraju stan wojenny i zapowiedziały powszechną mobilizację. To samo zrobiło kierownictwo nieuznanej Republiki Górskiego Karabachu. W Azerbejdżanie taki stan został wprowadzony w wielu regionach, a także wprowadzono godzinę policyjną.

Tematy:
Zaostrzenie konfliktu na granicy Armenii i Azerbejdżanu (98)

Zobacz również:

Konflikt w Górskim Karabachu. Kreml apeluje: Nie dolewajcie oliwy do ognia
Walki w Górskim Karabachu – wideo
MSZ Turcji: Wesprzemy Azerbejdżan przy stole negocjacji i na polu walki
Tagi:
S-300, Armenia, okupacja, Górski Karabach, Azerbejdżan
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz