21:07 22 Październik 2020
Świat
Krótki link
4181
Subskrybuj nas na

Maksymalna dopuszczalna koncentracja szkodliwych substancji w ujściu rzeki Nałyczewy, która wpada do zanieczyszczonego obecnie akwatorium Oceanu Spokojnego na Kamczatce, jest w normie, poinformował w poniedziałek na briefingu prasowym gubernator Kraju Kamczackiego Władimir Sołodow.

Jak podkreślono, kontrola została przeprowadzona po doniesieniach mieszkańców Kamczatki w sieciach społecznościowych, że możliwa przyczyna takiego stanu rzeczy wiąże się z działalnością wojskowych, których obiekty znajdują się w pobliżu rzeki.

Wczoraj przeprowadziliśmy badania. Organizuje je rezerwat kronocki, to zainteresowana organizacja ekologiczna. Oczekujemy na wyniki rozszerzonych próbek, te ogólne pokazują natomiast, że nie przekroczona została maksymalna dopuszczalna koncentracja

– powiedział Sołodow.

Oprócz tego jak zaznaczył zastępca ministra ekologii i zasobów naturalnych Kraju Kamczackiego Alieksieja Kumarkowa, rzeka Nałyczewa biegnie w parku przyrodniczym „Nałyczewo”.

To szczególnie chronione terytorium. Nie ma tam i nigdy nie było żadnych obiektów technogennych. Żyjemy w regionie górskim, wulkanicznym. Każda rzeka, zwłaszcza górska, zawsze wnosi mętność ze skał osadowych i innych. Jest to związane z niszczeniem ruchomej warstwy koryta i rzeki wynoszą ten materiał okruchowy

– powiedział Aleksiej Kumarkow.

Władze Kamczatki rozpatrują obecnie trzy przyczyny, w rezultacie których mogła powstać trudna sytuacja ekologiczna na wybrzeżu półwyspu – poinformował gubernator Kraju Kamczackiego Władimir Sołodow na briefingu w poniedziałek 5 października.

Jak zaznaczył polityk, sprawdzana jest wersja zanieczyszczenia technogennego, związanego z działalnością człowieka, z wyciekiem substancji toksycznych. Rozpatrywana jest także wersja, że obecna sytuacja na Kamczatce może być związana ze zjawiskami naturalnymi (na przykład z zachowaniem się glonów, wyniesionych na linię brzegową w czasie sztormu). Trzecia rozważana opcja to aktywnosć sejsmiczna, związana ze zjawiskami wulkanicznymi.

Katastrofa ekologiczna na Kamczatce

Wyniki bardziej dokładnych badań próbe, wysłane do Moskwy i Władywostoku, będą gotowe w poniedziałek po południu.

Wcześniej 3 października okazało się, że morze wyrzuciło na brzeg w pobliżu Pietropawłowska Kamczackiego tysiące zwierząt morskich z powodu możliwego zanieczyszczenia chemicznego wody.

Miejscowi uchwycili na zdjęciach i filmach martwe gwiazdy morskie i jeże, ryby, kraby i ośmiornice.

29 września szef regionu Władimir Sołodow poinformował o zmianie koloru wody na plaży Chalaktyrski. Według miejscowych surferów po kontakcie z wodą ich oczy były opuchnięte, a na skórze pojawiło się również podrażnienie.

Próbki wykazały 3,6-krotne przekroczenie dopuszczalnej zawartości produktów ropopochodnych i dwukrotne przekroczenie normy dla fenolu.

Rosyjska Flota Oceanu Spokojnego nie ma nic wspólnego z zanieczyszczeniem wody, podała służba prasowa floty. Zaznaczono, że w tym obszarze nie było przewozów produktów naftowych statkami i okrętami Marynarki Wojennej Rosji, w tym wyczarterowanymi w interesach Ministerstwa Obrony Rosji w celu zaopatrzenia Floty Oceanu Spokojnego.

Władze regionalne wezwały mieszkańców do powstrzymania się od kontaktu z wodą. Wicepremier Rosji Jurij Trutniew polecił jak najszybsze wyeliminowanie skutków zanieczyszczenia.

Zobacz również:

Katastrofa ekologiczna na Kamczatce: wybrzeże półwyspu usiane zwłokami zwierząt – wideo
Wulkan na Kamczatce może wybuchnąć w każdej chwili?
Tagi:
Marynarka Wojenna, ekologia, Rosja, katastrofa naturalna, rzeka, Kamczatka, zanieczyszczenie środowiska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz