19:03 29 Październik 2020
Świat
Krótki link
Sytuacja wokół Aleksieja Nawalnego (103)
27357
Subskrybuj nas na

W organizmie Nawalnego znaleziono substancję podobną do „Nowiczoka”, ale nie będącą na liście zakazanych środków chemicznych – głosi raport OPCW.

Organizacja ds. Zakazu Broni Chemicznej oświadczyła, że eksperci OPCW potwierdzili obecność w próbkach krwi i moczu Aleksieja Nawalnego toksycznych substancji chemicznych, wyniki testów zostały przekazane Republice Federalnej Niemiec.

„Organizacja ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) przekazała Republice Federalnej Niemiec raport z misji OPCW udzielonej na wniosek o zapewnienie pomocy technicznej w związku z otruciem pana Aleksieja Nawalnego 20 sierpnia 2020. Wyniki testów przeprowadzonych w wyznaczonych przez OPCW laboratoriach potwierdzają, że biomarkery inhibitora cholinoesterazy znalezione w próbkach krwi i moczu pana Nawalnego, posiadają parametry strukturalne, analogiczne do parametrów toksycznych substancji chemicznych znajdujących się na listach 1.A.14 i 1.A.15”, głosi raport.

Zaznaczono, że listy zostały dodane do Załącznika dotyczącego środków chemicznych do Konwencji o Zakazie Broni Chemicznej podczas 24. konferencji państw stron w listopadzie 2019 roku. W OPCW wyjaśniono, że inhibitor cholinoesterazy nie został włączony do danego załącznika.

„Stałe Przedstawicielstwo Niemiec przy OPCW zwróciło się do Sekretarza technicznego z prośbą o podzielenie się wnioskami z tego raportu ze wszystkimi państwami stronami w Konwencji o Zakazie Broni Chemicznej i podanie go do publicznej wiadomości”, dodano w organizacji.

Reakcja Kremla

- Kreml nie widział jeszcze raportu OPCW, według którego próbki krwi i moczu Aleksieja Nawalnego zawierają biomarkery inhibitora cholinesterazy, a przekazywanie tych informacji kanałami dyplomatycznymi wymaga czasu - powiedział dziennikarzom rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow.

„Nie mamy jeszcze takich informacji. Przekazanie ich kanałami dyplomatycznymi zajmie trochę czasu, a my zostaliśmy o tym powiadomieni. Najprawdopodobniej będą tam wszystkie potrzebne informacje" - powiedział Pieskow w odpowiedzi na pytanie, czy Rosja otrzymała raport OPCW w sprawie Nawalnego, który potwierdza, że został otruty zakazanym inhibitorem cholinesterazy.

Sprawa Nawalnego

Rosyjski opozycjonista, bloger Aleksiej Nawalny 20 sierpnia poczuł się źle na pokładzie samolotu lecącego do Moskwy. Samolot wylądował awaryjnie w Omsku, Nawalny trafił do szpitala. Rosyjscy lekarze zdiagnozowali u niego zaburzenie metaboliczne, które spowodowało gwałtowny spadek poziomu cukru we krwi. Nie ustalono przyczyny tego stanu, ale we krwi i moczu pacjenta nie znaleziono żadnych trucizn.

Później został on przetransportowany ambulansem lotniczym do berlińskiej kliniki „Charité”. Ponad dwa tygodnie przebywał w śpiączce, z której został wybudzony pod koniec września. Niemieckie władze twierdzą, że Nawalny został otruty substancją z grupy toksycznych środków bojowych „Nowiczok”. Moskwa wnioskowała o udostępnienie bardziej szczegółowych informacji dotyczących wyników badań przeprowadzonych przez berlińskie laboratorium, ale nie otrzymała odpowiedzi.

Tematy:
Sytuacja wokół Aleksieja Nawalnego (103)

Zobacz również:

Lekarze z Omska o przypadku Nawalnego: Nie najtrudniejszy, nie najciekawszy, nie wyjątkowy
Sprawa Nawalnego. MSZ Niemiec: Wprowadzimy sankcje wobec Rosji, ale pod jednym warunkiem
Nawalny o spotkaniu z Merkel: Dobrze, że byłem ubrany
Tagi:
Aleksiej Nawalny
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz