02:35 27 Październik 2020
Świat
Krótki link
2351
Subskrybuj nas na

Poważni ludzie nie mogą pisać rzeczy podobnych do raportów USA o „rosyjskiej ingerencji” w wybory, oświadczyła rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa.

Przypomniała, że do Izby Reprezentantów Kongresu USA 30 września został złożony kolejny projekt ustawy o zapobieganiu obcej ingerencji w amerykańskie wybory.

„Kiedy się czyta te wszystkie propozycje, to szczerze mówiąc, dochodzisz do wniosku, że takich rzeczy nie mogą pisać poważni ludzie.

Autorzy następnego dzieła sugerują, aby wprowadzić w stosunku do Rosji surowe ekonomiczne ograniczenia, włączając w to zakaz obrotu obligacjami państwowymi, nowe sankcje przeciwko wiodącym bankom i firmom z sektora paliwowo-energetycznego

– powiedziała Zacharowa podczas briefingu w czwartek.

„Cały czas pojawia się pytanie: czy chcecie ochronić i zabezpieczyć swój system wyborczy od zewnętrznej ingerencji czy chcecie wymyślić nowy powód, żeby ograniczyć działania Rosji w wielu obszarach, które nie są związane z waszymi wyborami, ale wy z dużym zaangażowaniem łączycie te dwa tematy?” – zauważyła Zacharowa.

Rosja niejednokrotnie zaprzeczała oskarżeniom o próby wpłynięcia na demokratyczne procesy w różnych krajach, a sekretarz prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow nazwał je „absolutnie bezpodstawnymi”. Szef MSZ Siergiej Ławrow, mówiąc o rzekomo mającej miejsce rosyjskiej ingerencji w wyboru w różnych krajach, oświadczył, że nie ma żadnych dowodów, które mogłyby to potwierdzić. 

Zobacz również:

Co z przyszłością Traktatu New START? MSZ Rosji: Nie ma żadnej pewności
MSZ Rosji: Siły zewnętrzne próbują osłabić sytuację w krajach OUBZ
MSZ Rosji o decyzji UOKiK: Warszawa ignoruje interesy konsumentów
Tagi:
sankcje, ingerencja, MSZ Rosji, stosunki rosyjsko-amerykańskie, stosunki międzynarodowe, stosunki dyplomatyczne
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz