21:16 22 Październik 2020
Świat
Krótki link
Sytuacja na Białorusi, październik 2020 (48)
18782
Subskrybuj nas na

Zewnętrze siły nie rezygnują z prób „zachwiania” sytuacją na Białorusi i albo wyczekują, albo w kraju zaczyna się nowy etap kolorowej rewolucji, powiedział w piątek prezydent Alaksandr Łukaszenka.

„Po tym, jak nie dopuściliśmy do scenariusza kolorowej rewolucji ogólnie rzecz biorąc mamy sytuację pod kontrolą, ale nie powinno być żadnego spoczywania na laurach. Nie powinno się mieć żadnych iluzji: nikt nie zaprzestał prób zmącenia sytuacji w kraju – zajęto tylko albo wyczekującą pozycję, albo jest to nowy etap tej kolorowej rewolucji” – cytuje wypowiedź Łukaszenki Sputnik Belarus.

Lider kraju podkreślił ponadto, że państwowe struktury już na tyle przyzwyczaiły się do demonstracji, że przestały brać je na poważnie.

Ale to przecież też technologie, skierowane nie tylko na uśpienie naszej czujności, ale również na formowanie nowych, radykalnych form organizacji protestów. Tak, jak mówi wielu uszło z nich powietrze. To prawda. Ale pojawił się większy radykalizm. Być może dlatego, że nie ma się już za kim chować – widzimy ich. Ci radykałowie – dotyczy to przede wszystkim Mińska próbują tych gapiów, młodzież, dzieci wciągnąć w jakieś prowokacje

– stwierdził prezydent.

Protesty w Mińsku.
© Sputnik . Alexey Maishev
Jego zdaniem ma miejsce ciągła zmiana taktyki i młodzież celowo jest wykorzystywana do prowokacji – „idźcie pod domy OMON-u, podpalajcie samochody, uwalniajcie „więźniów politycznych” na Okrestina, blokujcie drogi, rzucajcie się pod samochody służbowe policji drogowej i tak dalej”.

„Wiadomo, co chcą osiągnąć: komuś ewidentnie brakuje krwi i ofiar sakralnych” – powiedział białoruski przywódca.

Tematy:
Sytuacja na Białorusi, październik 2020 (48)

Zobacz również:

Słowacja odwołuje ambasadora z Białorusi
Aleksijewicz zamierza wrócić na Białoruś
Białoruś: setki zatrzymanych po niedzielnych protestach
Tagi:
opozycja, protesty, Białoruś, Alaksandr Łukaszenka
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz