19:08 29 Październik 2020
Świat
Krótki link
8144
Subskrybuj nas na

Ukraińska pisarka i nacjonalistka Larysa Nicoj znana jest ze swoich ostrych wypowiedzi na temat obecności języka rosyjskiego na Ukrainie i swoich nacjonalistycznych poglądów. Tym razem poskarżyła się na „rusyfikację” Lwowa, publikując na ten temat post na Facebooku.

„Drodzy lwowianie, wstydzę się zapytać. Gdzie wasza banderowska flaga?” – napisała Nicoj ubolewając, że w mieście nie wolno wywieszać flagi ukraińskich nacjonalistów codziennie. Dodała, że taka flaga na co dzień wisi na centralnym placu w mieście Kropiwnickij.

Zarzuciła również mieszkańcom Lwowa, że nie wypełniają swojej misji duchowej stolicy Ukrainy. Jak napisała, od Lwowa zaczyna się Ukraina. Zwróciła uwagę, że wkrótce będą miały miejsce wybory na mera miasta, i jeśli wygra je osoba mówiąca po rosyjsku, a w mieście będzie odbywał się jazzowy festiwal za moskiewskie pieniądze, to czego chcieć od reszty Ukrainy? Skoro takie rzeczy dzieją się w kolebce ukraińskiej kultury.

 

Stwierdziła też, że mieszkańcy Lwowa nie zauważają, że codziennie „staczają się w stronę rosyjskiego świata”.

Cały czas się rusyfikujecie. Kiedy ostatnio słuchaliście swoich ulic? Coraz częściej słychać na nich język rosyjski – napisała nacjonalistka.

Jak dodała, słyszała język rosyjski nawet w szkołach, przez co „o mało się nie zakrztusiła”. „Jakbym była w Kijowie. Czegoś tu nie rozumiem, jesteście duchową stolicą Ukrainy, czy już nie?” – oburzyła się pisarka.

Nicoj jest znana ze swojego agresywnego podejścia do walki z językiem rosyjskim. Nazywała „bydłem” rodaków, którzy słuchają rosyjskiej muzyki i proponowała zaangażować policję w celu kontroli przestrzegania moratorium na korzystanie z „rosyjskojęzycznego produktu kulturowego”. Oprócz tego opowiadała się przeciwko analizowaniu twórczości Puszkina, Lermontowa i Dostojewskiego, których utwory nazwała „mackami rosyjskiego świata”.

Zobacz również:

Wołyń „śladami banderowców”: kierunek – kompletne pogaństwo
Ambasador Polski wezwany na dywanik MSZ Ukrainy za słowa o Banderze
Ukraińcy chcą, żeby „Bandera patrzył na Kreml”
Rosja o pomniku Bandery u swoich granic: Niedorzeczny pomysł
Tagi:
nacjonalizm, Lwów, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz