19:46 26 Październik 2020
Świat
Krótki link
11122
Subskrybuj nas na

Meghan Markle wzięła udział w wirtualnym szczycie najbardziej wpływowych kobiet przyszłej generacji, który organizuje magazyn Fortune. Większość swojego wystąpienia poświęciła zagrożeniom, związanym z social mediami – pisze Daily Mail.

Była księżna Sussexu porównała internautów, spędzających tam dużo czasu do narkomanów i podkreśliła, że „bardzo martwi się o ludzi, dla których życie online stało się częścią codzienności”.

Jak przyznała Meghan, sama już od dawna nie jest aktywna w mediach społecznościowych. Jak zaznaczyła, konto Sussexroyal na Instagramie prowadził zespół pomocników i ona sama nic na nim nie publikowała.

Jak sprecyzowała Markle, zanim wyszła za mąż, bardzo dużo czasu spędzała w internecie. W 2018 roku na jej Instagramie było 1,9 mln subskrybentów. Korzystała również z Twittera i Facebooka oraz prowadziła blog o stylu życia o nazwie The Tig.

„Postanowiłam, że nie będę mieć więcej swojego konta, nie wiem, co dzieje się w sieciach społecznościowych i wydaje mi się, że takie podejście bardzo pomaga mi w życiu” – powiedziała.

„Myślę, że większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, jak zgubny wpływ mają na nich sieci społecznościowe” – dodała Markle.

Jej słowa pod wieloma względami pokrywają się z tezami filmu pt. „Dylemat społeczny” Netflixa, co jest teraz szeroko komentowane w sieci.

Wystąpienie 39-letniej Meghan Markle trwało 15 minut zgodnie z regulaminem szczytu. Aby wziąć w nim udział, każdy uczestnik szczytu musiał uiścić składkę w wysokości 1750 dolarów.

Tagi:
internet, sieci społecznościowe, Meghan Markle, rodzina królewska, Wielka Brytania
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz