18:50 29 Październik 2020
Świat
Krótki link
0 251
Subskrybuj nas na

Siły zbrojne Grecji przygotowują się do przeprowadzenia na Krecie ćwiczeń z udziałem systemów pocisków ziemia-powietrze dalekiego zasięgu S-300 rosyjskiej produkcji, po raz drugi w ciągu ostatnich 22 lat, od czasu ich umieszczenia na wyspie, informuje ieidiseis.gr, powołując się na źródła.

„Czerwony niedźwiedź” (S-300) od 22 lat strzeże wschodniej części Krety i obszar w promieniu 280 kilometrów wokół wyspy, gdzie gotowy jest pożreć każdego latającego „drapieżnika”, podaje strona.

Przygotowania do drugiego wystrzału z S-300 zbiegają się z przedłużającym się zaostrzeniem sytuacji w grecko-tureckich stosunkach z powodu wschodniego obszaru Morza Śródziemnego i próbnymi wystrzałami z tureckiego systemu S-400 w rejonie Morza Czarnego, czytamy na stronie.

„Przeciwlotniczy parasol, który przykrywa Kretę, składa się głównie z S-300, jak również z pozostałych rosyjskich systemów przeciwlotniczych małego zasięgu (9K330 Tor i 9K33 Osa). Rosyjskie rakiety znajdujące się na Krecie zapewniają bezpieczeństwo również amerykańskiej bazy w Sudzie. Dlatego różnica między greckim S-300, a tureckim S-400, polega na tym, że greckie rakiety mają zgodę USA, a rakiety tureckie ich anatemę”, pisze wydanie.

Rosyjskie systemy pocisków ziemia-powietrze dalekiego zasięgu S-300 (S-300PMU-1) były zakupione przez Cypr jeszcze w połowie lat 90. XX wieku, jednak z powodu ostrej reakcji Turcji, na mocy porozumienia z Atenami były umieszczone na greckiej wyspie Kreta, a następnie przekazane Grecji na własność.

Zobacz również:

Media: Turcja przerzuca czołgi na granicę z Grecją
Spłonął największy w Grecji obóz uchodźców
Grecja wprowadza zakaz przyjmowania Polaków. A co z turystami?
Tagi:
S-300, Grecja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz