19:00 28 Listopad 2020
Świat
Krótki link
Sytuacja na Białorusi, październik 2020 (55)
28675
Subskrybuj nas na

Dziennikarz polskiej stacji telewizyjnej „Belsat” Dmitrij Kazakiewicz został zatrzymany w niedzielę przez białoruskich funkcjonariuszy w Witebsku, poinformowało Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy.

„W Witebsku zatrzymano dziennikarza Dmitrija Kazakiewicza”, głosi oświadczenie Stowarzyszenia opublikowane na kanale organizacji w Telegramie. Informację opublikował również sam „Belsat”.

W jakich okolicznościach był zatrzymany dziennikarz nie wiadomo. Tego dnia w Witebsku, tak jak w innych miastach Białorusi, mają miejsce akcje protestacyjne zwolenników opozycji, które zwykle kończą się zatrzymaniami.

Wcześniej w niedzielę w centrum Mińska stróże prawa zatrzymali dwóch dziennikarzy – fotoreportera „Komsomolskiej prawdy” Swiatoslawa Zorkiego i dziennikarza „Nowaga czasu” Dmitrija Dmitrijewa. 

Gaz łzawiący podczas akcji protestacyjnej w mieście Lida na Białorusi

Białoruscy funkcjonariusze użyli gazu łzawiącego podczas akcji protestacyjnej w Lidzie oraz zatrzymali kilkadziesiąt osób, poinformowała Sputnika służba prasowa Departamentu Spraw Wewnętrznych Obwodu Grodzieńskiego.

Według rozmówcy agencji podczas rozganiania protestujących nikt nie ucierpiał.

W niedzielę białoruska opozycja kontynuowała akcje protestacyjne. Dzisiaj w Mińsku zorganizowano wielotysięczne wydarzenie. Od rana do centrum białoruskiej stolicy zwieziono technikę wojskową i zaostrzono środki bezpieczeństwa. W mieście wstrzymano pracę 12 stacji metra.

Dzisiaj o 23:50 (czasu moskiewskiego) upływa termin „narodowego ultimatum”, które była kandydatka na prezydenta Białorusi Swiatłana Cichanouska postawiła władzom republiki.

Według niej do 26 października Alaksandr Łukaszenka powinien ogłosić swoje odejście, przerwać przemoc na ulicach i wypuścić więźniów politycznych. W przypadku odmowy Cichanouska zagroziła mu masowymi protestami, strajkami, blokadami dróg i załamaniem sprzedaży w państwowych sklepach. 

Nowa wiadomość
  • 20:35

    W Mińsku podczas akcji protestacyjnych zatrzymano około 120 osób

    Podczas niesankcjonowanych akcji w Mińsku zatrzymano około 120 osób, oświadczył naczelnik milicji miejskiej Iwan Kubrakow. Wideo z jego wystąpienia pojawiło się na kanale w Telegramie agencji Belta.

    „Funkcjonariusze departamentu zatrzymali aktywnych uczestników, którzy zaatakowali Centralny Departament Spraw Wewnętrznych oraz tych, którzy wywołali zamieszki w rejonach mieszkalnych”, powiedział.

  • 20:23

    Cichanouska poinformowała o rozpoczęciu „ogólnokrajowego strajku” na Białorusi

    Była kandydatka na stanowisko prezydenta Białorusi, liderka opozycji Swiatłana Cichanouska poinformowała, że od jutra rozpoczyna się „ogólnokrajowy strajk”.

    W białoruskiej Prokuraturze Generalnej i Komitecie Centralnym zauważono, że najpierw należy się upewnić, że wiadomość rzeczywiście napisała opozycjonistka, a dopiero potem ustalać legalność tego apelu. Jednak na razie nie wiadomo czy rozpoczęła się kontrola „ultimatum państwowego”. Komentując rozganianie protestujących w niedzielę w Mińsku, Cichanouska napisała na kanale w Telegramie, że „reżim dzisiaj znowu pokazał Białorusinom, że przemoc to jedyne, na co go stać”.

    „Ale detonowanie granatów hukowych w tłumie ludzi i pod oknami szpitali położniczych, to nie jest siła. Reżim nie jest gotowy naprawdę, odpowiedzialność za swoje słowa i wypełniać żądania ludzi”, głosi jej oświadczenie.

    Według Cichanouskiej, obecna białoruska władza „nie jest godna” swojego narodu i traci siły.

    Swietłana Cichanouska.

    Cichanouska o wsparciu UE dla reform na Białorusi: Mówimy o miliardach dolarów

    Była kandydatka na prezydenta Białorusi, liderka białoruskiej opozycji Swietłana Cichanouska powiedziała, że kraje europejskie mogą udzielić wielomiliardowej pomocy w celu wsparcia przyszłych reform w kraju, jeśli dojdzie do zmiany władzy.
    Czytaj więcej
  • 17:19

    Naoczni świadkowie informują o masowych zatrzymaniach protestujących w Mińsku

  • 17:18

    W Mińsku słychać wystrzały granatów hukowych

    W Mińsku na ulicy Orłowskiej słychać było wystrzały granatów hukowych, wcześniej wielotysięczna kolumna protestujących zbliżyła się do kordonu funkcjonariuszy, informują Sputnika naoczni świadkowie.
    Demonstranci i funkcjonariusze organów ścigania spotkali się przed rezydencji prezydenta Białorusi Alaksandra Łukaszenki. Przywieziono tutaj specjalną technikę: ciężarówki wojskowe, armatki wodne i samochody zaporowe „Rubież”. Funkcjonariusze wyszli naprzeciw protestujących z tarczami i w pełnej amunicji.

    Jak zauważył Departament Spraw Wewnętrznych w Mińsku, milicja zastosowała „specjalne środki do stłumienia nielegalnych działań demonstrantów”. W resorcie podano, że tłum wycofał się i teraz znajduje się niedaleko budynku administracji.

Tematy:
Sytuacja na Białorusi, październik 2020 (55)
Tagi:
dziennikarz, protesty, Witebsk, zatrzymania, policja, Polska, Białoruś
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz