19:26 04 Grudzień 2020
Świat
Krótki link
21692
Subskrybuj nas na

Państwa Zachodu są oburzone polityką Rosji wobec Północnej Drogi Morskiej, ale nic nie mogą z tym zrobić, pisze dziennikarz Felix Eick w artykule dla niemieckiej gazety Die Welt.

Autor przypomina, że ​​prezydent Rosji Władimir Putin w marcu zatwierdził nową strategię dla Arktyki na okres do 2035 roku, która zakłada aktywny rozwój gospodarczy regionu.

„Ponadto Kreml chce zaludnić zaśnieżoną i ledwo nadającą się do prowadzenia działalności gospodarczej Daleką Północ i obawia się o wojenną ochronę swoich granic, które rozszerzają się w wyniku globalnego ocieplenia” – przekonuje Eick.

Według dziennikarza choć Rosja nie może rościć sobie pretensji do Arktyki, to wykorzystuje „pole do manewru” – żąda opłaty za korzystanie z Północnej Drogi Morskiej i zamierza w przyszłości zezwalać na przeprawę przez nią tylko statków „floty krajowej”, czyli zbudowanym w rosyjskich stoczniach i pływającym pod rosyjską banderą.

Zachód jest oburzony, ale nic nie może zrobić: Moskwa kontroluje ten szlak handlowy. Zagraniczne firmy żeglugowe są zmuszone jedynie do uznania jej faktycznego monopolu, m.in. ze względu na obecność rosyjskich sił zbrojnych w regionie

– pisze autor, przypominając, że wyłączna strefa ekonomiczna Rosji rozciąga się 200 kilometrów na północ od jej wód terytorialnych i obejmuje większą część Północnej Drogi Morskiej.

W marcu 2020 roku prezydent Rosji Władimir Putin podpisał dekret, który natychmiast wszedł w życie, o podstawach państwowej polityki Federacji Rosyjskiej w Arktyce do 2035 roku. W treści dokumentu wymieniono także główne interesy Rosji w regionie. Obejmują one zapewnienie suwerenności, zachowanie Arktyki jako obszaru pokoju i stabilności, rozwój Północnego Szlaku Morskiego oraz zapewnienie wysokiej jakości życia na arktycznym terytorium Federacji Rosyjskiej.

Ponadto ogłoszono plany zwiększenia zdolności bojowych grup sił w regionie i utrzymania ich potencjału bojowego na poziomie gwarantującym rozwiązanie zadań odpierania agresji przeciwko Rosji.

W lipcu ogłoszono, że Stany Zjednoczone stworzą port morski, aby „powstrzymać” Rosję w Arktyce. Jednocześnie w czerwcu MSZ Rosji zwróciło uwagę na próbę Waszyngtonu przekształcenia regionu arktycznego w teatr działań wojennych i zwiększenia w nim napięcia.

W grudniu ubiegłego roku weszły w życie zmiany w Kodeksie Żeglugi Handlowej, zgodnie z którymi statkom pływającym pod rosyjską banderą przyznaje się wyłączne prawo do morskiego transportu węglowodorów wydobytych na terytorium Rosji i załadowanych na statki w obszarze wodnym Północnej Drogi Morskiej do pierwszego punktu rozładunku lub przeładunku. To samo dotyczy transportu ropy naftowej, gazu ziemnego, w tym LNG, a także kondensatu gazowego i węgla.

Zobacz również:

Czym jest R-37M, powietrzny atut Rosji nad Arktyką i Dalekim Wschodem?
„Trzeba blokować chińską ekspansję”: Amerykanie potrzebują współpracy z Rosją w Arktyce?
Północna Droga Morska: Norwegia ma wątpliwości, czy taki szlak ma sens
Tagi:
Rosja, polityka, Arktyka, Północna Droga Morska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz