21:23 28 Listopad 2020
Świat
Krótki link
Sytuacja wokół Aleksieja Nawalnego (118)
25652
Subskrybuj nas na

Zainicjowane przez Niemcy i Francję sankcje nałożone na Rosjan w związku z incydentem z Aleksiejem Nawalnym pokazują, że Unia Europejska nie jest w stanie odpowiednio ocenić tego, co dzieje się na świecie, oraz że Bruksela chce wyjść poza prawo, powiedział minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow.

Wcześniej Unia Europejska w związku z sytuacją wokół Aleksieja Nawalnego nałożyła sankcje na sześciu Rosjan i instytut naukowy, osoby z „czarnej listy” otrzymały zakaz wjazdu do UE. Ławrow obiecał, że Moskwa odpowie w analogiczny sposób na te ograniczenia.

Minister spraw zagranicznych przypomniał o „aroganckiej odmowie” udzielenia przez Berlin odpowiedzi na liczne zapytania rosyjskiej Prokuratury Generalnej w związku z incydentem z Nawalnym, co, jak powiedział, narusza zobowiązania Niemiec, wynikające z Europejskiej Konwencji o wzajemnej pomocy prawnej w sprawach karnych z 1959 roku.

Zamiast uszanować ten międzynarodowy dokument prawny, przedstawiciele Niemiec i Francji wszczęli kolejną serię bezprawnych sankcji UE wobec obywateli Rosji. Wszystko to niefortunnie i obrazowo ilustruje niezdolność Unii Europejskiej do adekwatnej oceny tego, co dzieje się na świecie, chęć stawiania się poza prawem – powiedział Ławrow w wywiadzie dla chorwackiej gazety „Wieczernyj List”.

Według niego antyrosyjskie ataki zachodnich kolegów, którzy zapomnieli, czym jest dyplomacja i spadli do poziomu banalnego chamstwa, nie pozostają bez właściwej reakcji Moskwy.

„Powszechnie wiadomo o naszych działaniach odwetowych w USA i UE” – podkreślił Ławrow.

Minister zaznaczył również, że Stany Zjednoczone i szereg krajów UE w ostatnim czasie podwoiły wysiłki na rzecz zahamowania rozwoju Rosji, w tym wprowadzają nowe sankcje, ale jednocześnie nie podają faktów ani dowodów na zarzuty pod adresem Moskwy.

Jednocześnie Ławrow wyraził nadzieję, że europejskim kolegom wystarczy dość zdrowego rozsądku i dalekowzroczności, aby w pełni przywrócić dialog między Rosją a UE.

Incydent z Aleksiejem Nawalnym

Rosyjski opozycjonista, bloger Aleksiej Nawalny 20 sierpnia poczuł się źle na pokładzie samolotu lecącego do Moskwy. Samolot wylądował awaryjnie w Omsku, Nawalny trafił do szpitala. Rosyjscy lekarze zdiagnozowali u niego zaburzenie metaboliczne, które spowodowało gwałtowny spadek poziomu cukru we krwi. Nie ustalono przyczyny tego stanu, ale we krwi i moczu pacjenta nie znaleziono żadnych trucizn.

Później został on przetransportowany ambulansem lotniczym do berlińskiej kliniki „Charité”. Ponad dwa tygodnie przebywał w śpiączce, z której został wybudzony pod koniec września. Niemieckie władze twierdzą, że Nawalny został otruty substancją z grupy toksycznych środków bojowych „Nowiczok”. Moskwa wnioskowała o udostępnienie bardziej szczegółowych informacji dotyczących wyników badań przeprowadzonych przez berlińskie laboratorium, ale nie otrzymała odpowiedzi.

Tematy:
Sytuacja wokół Aleksieja Nawalnego (118)

Zobacz również:

MSZ Rosji o oświadczeniu Niemiec ws. Nawalnego: Kolejna porcja ataków propagandowych
UE wprowadziła sankcje przeciwko Rosji z powodu sytuacji z Nawalnym
Niemcy oskarżyli Nawalnego o mieszanie się w sprawy niemieckie
Twórca Nowiczoka: Nawalny nie mógł zostać otruty
Putin wątpi w wykrycie „Nowiczoka” w organizmie Nawalnego
Tagi:
UE, sankcje, Aleksiej Nawalny, Siergiej Ławrow
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz