19:04 28 Listopad 2020
Świat
Krótki link
67644
Subskrybuj nas na

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka powiedział, że kraj stoi w obliczu zagrożenia terrorystycznego, poinformował we wtorek na spotkaniu w sprawie przygotowań do 6. Wszechbiałoruskiego Zgromadzenia Ludowego, pisze agencja BelTA.

„No cóż, jak można ocenić fakt, że wyszli już na kolej i zaczynają blokować automatykę, zamykać tory. Może to doprowadzić do poważnych wypadków na kolei, katastrof i śmierci wielu ludzi. To działania zorganizowanych grup przestępczych z oznakami terroryzmu. Stoimy w obliczu zagrożenia terrorystycznego – podkreślił białoruski przywódca.

Na początku spotkania prezydent zwrócił uwagę, że wydarzenie rozpoczęło się nieco później, niż pierwotnie planowano.

Bardzo ważne kwestie musiały zostać omówione teraz, bo przy pewnych ruchach w naszym społeczeństwie, zmianach, w tym w kwestii dzisiejszego spotkania w związku z przygotowaniami Wszechbiałoruskiego Zgromadzenia Ludowego, są również inne bardzo ważne kwestie, bez rozwiązania których będzie nam bardzo trudno iść dalej naprzód. Dlatego musiałem dziś złamać swój harmonogram pracy

– wyjaśnił szef państwa.

Powiedział, że chodzi o reakcję władz na sytuację w kraju związaną z protestami opozycji. 

– Zapewne pamiętacie moje oświadczenie, kiedy powiedziałem, że musimy pracować ostrożnie, pomimo tego, że w ostrym okresie protestujący kręcą się po ulicach, głównie lub praktycznie tylko w Mińsku. Ale mimo wszystko stwierdziliśmy, że ta pozostała masa uległa radykalizacji – podkreślił prezydent.

Według niego władze wyraźnie widzą „organizatorów i tych, którzy ucieleśniają te idee”.

I ja wtedy mówiłem, że pracujemy ostrożnie, bo jeszcze nie przekroczyli czerwonej linii. Ostatnie dni wskazują, że pod wieloma względami przekroczyli tę czerwoną linię

– powiedział Łukaszenka.

Protesty po wyborach prezydenckich na Białorusi

Po wyborach prezydenckich na Białorusi 9 sierpnia, które po raz szósty wygrał Łukaszenka, który według CKW uzyskał 80,1% głosów, w kraju rozpoczęły się masowe protesty opozycji. Opozycja uważa, że wybory wygrała Swiatłana Cichanouska.

Podczas rozpędzania wieców przeciwko protestującym, którzy nie zgadzali się z wynikami głosowania, siły bezpieczeństwa używały również gazu łzawiącego, armatek wodnych, granatów ogłuszających i gumowych kul. Akcje protestacyjne trwają do dziś, największe odbywają się w weekendy. Oprócz tego wiece organizują również zwolennicy Łukaszenki, którego inauguracja odbyła się 23 września.

Zobacz również:

Białoruś nadal protestuje: MSW informuje o prawie 20 demonstracjach w ciągu doby
Tagi:
opozycja, protesty, terroryzm, Alaksandr Łukaszenka, Białoruś
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz