22:07 03 Grudzień 2020
Świat
Krótki link
7516
Subskrybuj nas na

Propozycja parlamentarnej partii WMRO-BND, by zrezygnować z „Dnia Słowiańskiego Piśmiennictwa” i zamiast tego obchodzić „Dzień Bułgarskiego Pismiennictwa” wywołała wiele dyskusji w kręgach naukowych.

Bułgarskie Radio Narodowe przytacza różne punkty widzenia bułgarskich naukowców. 

Jak twierdzi Liliana Simeonova z Instytutu Historycznego Bułgarskiej Akademii Nauk, pełny tytuł święta „Dzień bułgarskiego oświecenia, kultury i słowiańskiego piśmiennictwa” skupia się na świecie słowiańskim, podczas gdy druga piśmienność słowiańska – cyrylica – jest używana nie tylko przez ludy słowiańskie.

Nie trzeba (podtrzymywać) tego rusycyzmu – prawosławnego świata słowiańskiego. Zostało nam to narzucone z zewnątrz, bo Rosja woli skupiać się na słowiaństwie, zaniedbując konkretny wkład Bułgarii, ograniczając go – powiedziała.

Inicjatywa partii może doprowadzić do tego, że Rosja i Serbia zaczną uważać się za centrum świata słowiańskiego – ostrzegł szef Katedry Historii Antycznej Wydziału Historycznego Uniwersytetu Sofijskiego Aleksander Nikołov.

„Oczywiście cyrylica powstała w królestwie Bułgarii. To Bułgaria stała się pierwszym ośrodkiem cywilizacji słowiańsko-bizantyjskiej, to nasz wyjątkowy wkład, powinniśmy być z niego dumni. Nie możemy pozwolić innym krajom na przywłaszczenie sobie tego dziedzictwa. Wydaje mi się, że jeśli usuniemy „słowiańskie piśmiennictwo” z nazwy święta, damy Rosji i Serbii wolną rękę, aby je (dziedzictwo – red.) uzurpowały” – powiedział Nikołow.

Dyskusja na temat zmiany nazwy święta powinna być szeroka i spokojna, a argumenty naukowe, a nie polityczne – mówi Magdalena Panajotova, dziekan Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Południowo-Zachodniego im. Neofita Rylskiego.

„To, że oddzielamy się od słowa „słowiańscy”, nie uczyni nas ważniejszymi Bułgarami. Co zyskamy na takiej zmianie w skali europejskiej i słowiańskiej? (…) Myślę, że święto powinno pozostać w poprzedniej postaci” – powiedziała Panajotova.

Propozycja zmiany nazwy święta wpłynęła do parlamentu w lipcu, w październiku poparła ją większość posłów, po dyskusji komisji oświatowej zaplanowano drugie czytanie projektu. W rozmowie ze Sputnikiem, przewodniczący partii „Odrodzenie Ojczyzny” Mikołaj Malinov, zauważył, że cyrylica nie jest alfabetem jednego ludu, a „próby ograniczenia dzieła Cyryla i Metodego do granic jednego kraju są śmieszne”.

Zobacz również:

Kazachstan przechodzi na alfabet łaciński
Puste zwoje z Qumran zapisano „niewidzialnym" pismem
Tagi:
Serbia, Rosja, pismo, Bułgaria
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz