21:24 03 Grudzień 2020
Świat
Krótki link
Wybory prezydenckie w USA (128)
19033
Subskrybuj nas na

Minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau przekazał Joe Bidenowi i Kamali Harris gratulacje za zwycięstwo wyborcze. Jak podkreślił, Polska ma zamiar „dalej rozwijać partnerstwo strategiczne” z USA.

„Gratulacje dla Joe Bidena i Kamali Harris. Z niecierpliwością czekamy na współpracę z nową administracją USA” – napisał w sobotę wieczorem na Twitterze szef polskiego MSZ.

Jednocześnie zapewnił, że Polska jest zdeterminowana, aby nadal rozwijać partnerstwo strategiczne i wzmacniać stosunki transatlantyckie.

​Gratulacje popłynęły też od prezydenta Andrzeja Dudy. Prezydent również zaznaczył też, że Polska jest gotowa do utrzymania wysokiej jakości polsko-amerykańskich stosunków.

Pogratulowali, ale nie wygranej

Warto zauważyć, że ani Zbigniew Rau ani Andrzej Duda nie pogratulowali Joe Bidenowi wprost za wygraną w wyborach. Minister spraw zagranicznych napisał, że gratuluje wyborczego zwycięstwa, a prezydent pogratulował udanej kampanii prezydenckiej. Rzecznik prezydenta Andrzeja Dudy Błażej Spychalski wyjaśnił w Polsat News, że zachowawczy ton gratulacji wynika z systemu wyborczego, jaki panuje w USA. Spychalski określił go jako „daleko inny niż ten, który znamy z Polski czy z innych krajów w Europie”.

Dodał, że dopiero na zgromadzeniu elektorskim zostanie dokonany wybór prezydenta Stanów Zjednoczonych. - W związku z tym dopiero wtedy będzie można gratulować oficjalnie wyboru na prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidenowi - powiedział rzecznik. Jednocześnie zapewnił, że gratulując kampanii wyborczej Duda pogratulował też wygranej.

Musimy przestrzegać reguł, które są w innych krajach, reguł demokracji. Reguły w Stanach Zjednoczonych są takie, że wybory mają charakter wyborów pośrednich, a nie bezpośrednich (...), stąd gratulacje w takiej formie skierowane na ręce pana prezydenta Joe Bidena - podkreślił Błażej Spychalski.

Na pytanie, czego może oczekiwać Polska od nowego prezydenta USA, rzecznik Dudy odpowiedział, że zmiany w amerykańskiej administracji nie wpłyną na relacje Polski i Stanów Zjednoczonych, ponieważ zawsze były dobre i trwają od ponad 30 lat. Jak podkreślił Spychalski, nie ma tu nic do rzeczy, czy rządzi prezydent od Republikanów czy Demokratów.

Taką samą opinię wygłosił w TVP Info minister Andrzej Dera, przypominając, że póki co to media ogłosiły wygraną Joe Bidena, ale oficjalnych wyników jeszcze nie ma, nie skończyło się jeszcze liczenie głosów, dlatego na oficjalne gratulacje przyjdzie czas. Teraz byłyby przedwczesne.

Na uwagę dziennikarza, czy taka powściągliwa reakcja polskich władz nie zaszkodzi stosunkom z USA, ponieważ przywódcy innych państw jeden za drugim gratulowali Bidenowi wygranej, nie czekając na ogłoszenie oficjalnych wyników, Dera stwierdził, że współpraca nie będzie utrudniona. Minister wyjaśnił, że w interesie Polski są dobre stosunki z każdym z ugrupowań, czy to Demokratów czy Republikanów. Dodał, że nowa administracja USA z reguły prowadzi kontynuację polityki poprzedniej ekipy.

Liczenie głosów w USA nadal trwa, ale szereg amerykańskich mediów, opierając się na własnych prognozach po ostatnich danych z Pensylwanii ogłosiło, że Joe Biden zdobył wystarczającą liczbę głosów elektorskich, niezbędnych do pokonania Trumpa. Media oceniają, że przewaga kandydata Demokratów jest tak duża, że może on być pewien zdobycia prezydentury.

Dlatego do Joe Bidena napływają gratulację od światowych przywódców, swoje gratulacje opublikowali m. in. prezydent Francji Emmanuel Macron, kanclerz Niemiec Angela Merkel, Kanady Justin Trudeau. Swoje gratulacje w sieci opublikowało też wielu polskich polityków, m. in. Borys Budka i Donald Tusk.

Tematy:
Wybory prezydenckie w USA (128)

Zobacz również:

Biden zwrócił się do rodaków: Będę prezydentem wszystkich Amerykanów
Do Bidena płyną gratulacje od polskich polityków
Duda gratuluje Bidenowi udanej kampanii prezydenckiej
Duma Państwowa Rosji: Zwycięstwo Bidena w wyborach było przewidywalne
Tagi:
MSZ Polski, Donald Trump, Joe Biden
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz