02:26 24 Listopad 2020
Świat
Krótki link
9361
Subskrybuj nas na

Białoruś nie jest przeciwna, żeby udzielić Polsce pomocy w walce z koronawirusem, ale taka pomoc powinna być scentralizowana, a nie w formie masowego odpływu białoruskich specjalistów do pracy za granicą - powiedział we wtorek prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka.

Według agencji państwowej „BelTa” Łukaszenka stwierdził, że zakładanie z góry, że na Białorusinów ktoś czeka gdzieś za granicą i tam będzie dobrze, to „bajki”. Przypomniał, że ostatnio ostrzegał lekarzy przed wyjazdem za granicę, zwłaszcza do Polski na wezwanie władz kraju.

Ostatnio mówiłem o lekarzach. Nie wiem, jak lekarze mnie zrozumieli, ale chcę jeszcze raz potwierdzić: nie jesteśmy przeciwni udzieleniu pomocy w walce z koronawirusem. I w Polsce, i w Rosji jest trudna sytuacja... Nikt nie odmawia pomocy, ale trzeba to robić po ludzku. Nie mamy nic przeciwko temu, żeby jechać, ale należy to zrobić w sposób zorganizowany - powiedział Łukaszenka.

Jednocześnie podkreślił, że Białoruś ma doświadczenie w walce z COVID-19, dobrych specjalistów i lekarzy.

„Jeśli chcecie, żebyśmy Wam pomogli (za granicą - red.), proszę bardzo. Pomożemy Wam, skonsultujemy się z Wami, tak jak z Chińczykami ciągle się konsultujemy, w razie potrzeby będziemy Was leczyć. Ale przede wszystkim musimy dbać o naszych obywateli, o nasze państwo. Tak, jak i Polacy. Ale to są nasi sąsiedzi. A Polacy, Polacy, nie są temu winni, że ich przywódcy realizują taką, a nie inną politykę. Oni sami są przeciwni takiej polityce. Wystarczy spojrzeć, prawie dwumilionowe protesty w Polsce. Mieszkańcom Polski nie podoba się polityka prowadzona przez Dudę i innych” – wyjaśnił prezydent Białorusi.

Dodał, że jest też pewien, że nikt w Polsce nie pozwoli białoruskim lekarzom „normalnie pracować”. Jego zdanie białoruscy specjaliści będą w Polsce odgrywać rolę „drugorzędną” lub „trzeciorzędną”.

„A ja nie chcę, żeby szydzili z naszych ludzi i naszych lekarzy w ten sposób... Więc ostrzegam ich: przekalkulujcie, zanim tam pojedziecie”, zaapelował Łukaszenka.

Podkreślił, że to właśnie jest jego stanowisko, a nie takie (jak mówią – red.) , że „zamyka się i nikogo nie wypuszcza”. Jak zapewnił, Białoruś nie zamierza się zamykać i nie może tego zrobić, ponieważ ma gospodarkę zorientowaną na eksport.

Łukaszenka zaznaczył, że nikomu nie zabrania się opuszczania Białorusi, ale jeśli ktoś „pojechał, żeby się dorobić”- ma obowiązki i musi ponieść tego konsekwencje.

Jak już mówiłem: pracuje tam, dorobił się, a przyjeżdża do nas, żeby skorzystać z usług medycznych, uczyć się i tak dalej. Wyjechałeś - mieszkaj tam i korzystaj z tamtych usług. Ponieważ my subsydiujemy, opieka zdrowotna jest w rzeczywistości na koszt państwa, nasza edukacja też jest państwowa. To my wszyscy za to płacimy. A on tam siedzi, nie płaci żadnych podatków, podsumował prezydent Białorusi.

Zobacz również:

Rosyjski lekarz awansował na urząd ministra. Wcześniej leczył Nawalnego
Polska sięgnie po lekarzy ze Wschodu: błyskawiczne wsparcie w ciągu 3 tygodni
Łukaszenka ostrzega lekarzy przed wyjazdem do Polski: Powrotu nie będzie
Tagi:
Alaksandr Łukaszenka, Polska, Białoruś
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz