13:05 25 Listopad 2020
Świat
Krótki link
Szczepionka na koronawirusa dla Polski (24)
25784
Subskrybuj nas na

Do rosyjskiej szczepionki przekonał mnie artykuł w czasopiśmie „Lancet”, który został opublikowany po anonsie, że szczepionka została zarejestrowana - powiedział prof. Piotr Trzonkowski, immunolog, kierownik Katedry i Zakładu Immunologii Medycznej Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Prof. Trzonkowski został zapytany, szczepionką jakiej produkcji odważyłby się zaszczepić - chińskiej czy rosyjskiej? Jednocześnie dziennikarz RMF FM zwrócił uwagę, że aktualnie mamy do czynienia ze szczepionkowym „wyścigiem zbrojeń”, ponieważ zarówno Rosja, jak i Chiny zatwierdziły szczepionki u siebie bez czekania na wyniki trzeciej fazy. Zasugerował, że jest to dosyć przerażająca sytuacja.

Immunolog wyjaśnił, że skorzystałby i z chińskiej, i z rosyjskiej szczepionki. Chińska wzbudza w nim zaufanie, ponieważ testuje ją firma, która wyprodukowała szczepionkę Pfizera, dlatego jego zdaniem, jest to podobny projekt. Dodał, że badania trzeciej fazy są to obserwacje kilkumiesięczne, a w większości przypadków mówi się, że odporność na koronawirusa rozwija się już po 2 dawkach. Jednak trudno jeszcze stwierdzić, jak długo się utrzyma. - Za bezpieczeństwem szczepionek stoi wieloletnie doświadczenie firm, które je produkują - powiedział prof. Trzonkowski.

Dlaczego „Sputnik V”? Putin Pana przekonał?

Bardziej szczegółowo immunolog wytłumaczył, dlaczego zaszczepiłby się rosyjskim „Sputnikiem V”. Na żart dziennikarza, że zapewne skłonił go do tego prezydent Rosji Władimir Putin, ekspert odpowiedział, że przekonał go artykuł, który na temat rosyjskiej szczepionki opublikowano w czasopiśmie „Lancet”.

Prof. Trzonkowski sprecyzował, że nie zniechęca go brak badań trzeciej fazy, ponieważ „Sputnik V” został opracowany na podstawie wcześniejszych wyników. Korzystano z doświadczenia w przypadku pierwszego wirusa Sars i wcześniejszych wirusów i przeniesiono pomysł do tego konkretnego wirusa.

Oczywiście wolałbym mieć wyniki i zobaczyć wyniki badania przeprowadzonego na kilkudziesięciu tysiącach pacjentów. Natomiast w skali globalnej epidemii, którą teraz mamy, to wydaje mi się, że takie decyzje (o przyspieszonych pracach nad szczepionką - red.) są potrzebne - podkreślił immunolog.

Dodał, że szczepionka Pfizera również nie przechodzi pełnego cyklu rejestracyjnego badań klinicznych tylko jest rejestrowana w tzw. formule fast track czy emergency registration, co oznacza, że pewne fazy są pomijane. - Z fazy pierwszej przeszli przecież do fazy trzeciej, a nie drugiej - powiedział profesor.

Według niego decyzja każdego kraju o masowym szczepieniu na koronawirusa jest trudna. Jak zaznaczył ekspert, chodzi o to, że szczepimy szczepionką, która wprawdzie została przebadana na kilkudziesięciu tysiącach pacjentów, ale zawsze może się zdarzyć, że stanie się coś złego. Jako przykład prof. Trzonkowski podał sytuację sprzed kilkunastu lat ze szczepionką na świńską grypę, która wywołała niepożądane skutki w postaci narkolepsji. 

Rosyjska szczepionka przeciwko COVID-19
© Sputnik . Press service of the Ministry of Health of the Russian Federation
Immunolog przekonywał, że taki efekt może się zdarzyć mimo pełnego badania klinicznego, ponieważ nie można tego przewidzieć ani wykluczyć. Jednak, jak podkreśla państwa muszą zadbać o obywateli, którym zagraża ciężka postać koronawirusa lub nawet śmierć.

(...) mamy szczepionkę, która na dzisiaj wydaje się, że jest bezpieczna i te wyniki są bezpieczne. (działania niepożądane - red.), jak przy każdym leku mogą się zdarzyć. Nie możemy tego wykluczyć - podsumował immunolog prof. Piotr Trzonkowski.

Rosyjska szczepionka na koronawirusa „Sputnik V”

11 sierpnia zarejestrowano pierwszą na świecie szczepionkę przeciwko koronawirusowi SARS-CoV-2, opracowaną przez Narodowy Instytut Badawczy Epidemiologii i Mikrobiologii im. Gamalei we współpracy z Rosyjskim Funduszem Inwestycji Bezpośrednich (RDIF).

Szczepionka otrzymała nazwę „Sputnik V” przez analogię do wystrzelenia pierwszego sztucznego satelity Ziemi w 1957 roku. „Sputnik V” to szczepionka oparta na dobrze zbadanej platformie wektorów ludzkich adenowirusów. To jedna z 10 opracowywanych na świecie szczepionek znajdujących się na liście Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), które są najbliżej zakończenia trzeciej fazy badań klinicznych i rozpoczęcia masowej produkcji. Rosja wysłała do WHO wniosek o przyspieszoną rejestrację i wstępną kwalifikację szczepionki.

RDIF otrzymał już zamówienia na ponad 1,2 mld dawek szczepionki „Sputnik V” w latach 2020-2021. Zamówienia złożyło już ponad 50 krajów z WNP, Europy, Azji, Bliskiego Wschodu i Ameryki Łacińskiej. Wcześniej RDIF poinformował o umowie zawartej z Meksykiem na dostawę 32 mln dawek, Brazylią – do 50 mln oraz Indiami – 100 mln.

Tematy:
Szczepionka na koronawirusa dla Polski (24)

Zobacz również:

#SputnikV: ruszyła globalna kampania wsparcia rosyjskiej szczepionki w mediach społecznościowych
Szczepionkę „Sputnik V” wysłano na kwalifikację wstępną do WHO
Argentyna kupi 25 mln dawek szczepionki „Sputnik V”
Sputnik V dla Ameryki Łacińskiej: Argentyńczycy wybierają rosyjską szczepionkę
Tagi:
szczepionka, Rosja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz