16:15 30 Listopad 2020
Świat
Krótki link
Podpisanie rozejmu w Górskim Karabachu (86)
331
Subskrybuj nas na

Premier Armenii Nikol Paszinian oświadczył, że Armeńczycy dwukrotnie próbowali odzyskać zajęte przez azerbejdżańską armię Szuszi.

„Jedna z nich (z prób - red.) nie powiodła się, drugim (razem - red.) armeński oddział zdołał przedostać się do miasta, a różne opinie na temat kontroli nad Szuszi wiązały się z działalnością tego oddziału” - zaznaczył.

Paszinian jeszcze raz podkreślił, że porozumienie zawarte w nocy z 9 na 10 listopada pozwoliło zachować to, co straciłby Karabach.

Ten dokument dał coś, czego według wojskowych i innych szacunków nie mogliśmy utrzymać. W sytuacji, gdy Stepanakert pozostał bezbronny, przy kontynuacji działań wojennych istniała duża możliwość utraty Stepanakertu, Martuni, Askeranu, po czym otoczone zostałyby obszary obronne i tysiące żołnierzy. Rezultatem byłby całkowity upadek - powiedział w wiadomości wideo w Facebooku.

Premier dodał, że Sztab Generalny Sił Zbrojnych Armenii poinformował o problemach z zasobami, a kierownictwo polityczne podziela tę opinię.

Paszinian stwierdził, że ta decyzja była dla niego niezwykle trudna. Po ogłoszeniu porozumień w Erywaniu rozpoczęły się protesty, demonstranci zniszczyli kilka budynków rządowych.

Z kolei Alijew nazwał porozumienie kapitulacją Armenii. Według niego to, co się stało, jest najbardziej korzystne dla Baku: etap wojskowy się skończył i można przejść do kwestii politycznych.

Liderzy Rosji, Armenii i Azerbejdżanu przyjęli wcześniej wspólne oświadczenie ws. rozejmu w Górskim Karabachu. Zgodnie z dokumentem, którego tekst odczytał prezydent Federacji Rosyjskiej, całkowite zawieszenie broni zaczyna obowiązywać od 10 listopada. Azerbejdżan i Armenia pozostają na zajmowanych pozycjach, a także mają przeprowadzić wymianę jeńców wojennych.

Wskazano w nim, że Armenia i Azerbejdżan wstrzymują ogień, zatrzymują się na zajmowanych pozycjach i wymieniają więźniów. Erywań musi zwrócić Baku rejony Kəlbəcər, Laçın i Ağdam. Ponadto w Karabachu będzie stacjonować rosyjska misja pokojowa: 1960 żołnierzy, 90 transporterów opancerzonych, 380 jednostek samochodowych i sprzętu specjalnego.

Jak zaznaczył Paszinian, to porozumienie było dla niego bardzo trudne. Po ogłoszeniu popisania dokumentu w Erywaniu zaczęły się protesty.

Tematy:
Podpisanie rozejmu w Górskim Karabachu (86)

Zobacz również:

Konflikt o Górski Karabach: Armenia i Azerbejdżan informują o stratach przeciwnika
W Armenii zestrzelono rosyjski śmigłowiec
Karabach donosi o ostrzałach pociskami kasetowymi dalekiego zasięgu. Azerbejdżan zaprzecza
Tagi:
Górski Karabach
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz