03:12 26 Listopad 2020
Świat
Krótki link
Sytuacja wokół Aleksieja Nawalnego (117)
151244
Subskrybuj nas na

Moskwa przyjęła już lustrzane sankcje w sprawie Aleksieja Nawalnego. Dotyczą m.in. niemieckiego aparatu władzy. Wkrótce poinformujemy partnerów – powiedział minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow.

„Oczywiście będzie reakcja na sankcje. Ponieważ sankcje UE związane ze sprawą Nawalnego bezpośrednio dotyczą wyższych urzędników administracji rosyjskiego prezydenta, nasze sankcje odwetowe będą lustrzane. Zostały już przyjęte i wkrótce poinformujemy o tym naszych niemieckich i francuskich kolegów” – podkreślił Ławrow na internetowej konferencji prasowej.
Jak dodał, restrykcjami zostaną objęci wysokiej rangi pracownicy aparatu władzy Niemiec i Francji.

Minister zaznaczył, że zachowanie Niemiec w tej sytuacji jest niedopuszczalne, Moskwa ma pytania do Berlina dotyczące sprawy Nawalnego, działania Niemiec nie są zgodne ze zobowiązaniami międzynarodowymi.

Jeśli chodzi o Nawalnego, tu naprawdę istnieją podstawy do poważnych nieporozumień. Są też podstawy do uznania działań naszych niemieckich kolegów za absolutnie niedopuszczalne i niezgodne z międzynarodowymi zobowiązaniami – podkreślił Ławrow.

Wcześniej szef rosyjskiej dyplomacji powiedział, że Niemcy przyjęły rolę lidera w konfrontacji z Rosją w Europie, Moskwa jest tym zaniepokojona.

„Powiedziałem (ministrowi spraw zagranicznych Niemiec) Heiko Maasowi, mogę to powtórzyć, bo myślę, że nie jest tajemnicą, iż Niemcy przejęły rolę lidera w nowej eskalacji stosunków z Federacją Rosyjską. Jest to niepokojące, także w kontekście globalnej roli, jaką Niemcy odgrywają w Europie” – powiedział Ławrow podczas internetowej konferencji prasowej.

Sprawa Nawalnego

Rosyjski opozycjonista, bloger Aleksiej Nawalny 20 sierpnia poczuł się źle na pokładzie samolotu lecącego do Moskwy. Samolot wylądował awaryjnie w Omsku, Nawalny trafił do szpitala. Rosyjscy lekarze zdiagnozowali u niego zaburzenie metaboliczne, które spowodowało gwałtowny spadek poziomu cukru we krwi. Nie ustalono przyczyny tego stanu, ale we krwi i moczu pacjenta nie znaleziono żadnych trucizn.

Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow powiedział, że są podstawy, by przypuszczać, że substancja trująca dostała się do organizmu Aleksieja Nawalnego już w Niemczech lub podczas transportu.

„Nie będę zagłębiać się w tę historię, wszystkie fakty są znane ... (Nawalny) został natychmiast przeniesiony do kliniki Charite. A w tej klinice Charite, podobnie jak w klinice w Omsku, w jego ciele nie znaleziono żadnych chemicznych środków bojowych. Te chemiczne środki bojowe zostały wykryte już w klinice Bundeswehry” – podkreślił minister na internetowej konferencji prasowej.

„Mamy powody, by sądzić, że wszystko, co mu się przydarzyło odnośnie przedostania się do jego ciała chemicznych środków bojowych, mogło wydarzyć się w Niemczech lub w samolocie, do którego został załadowany i przewieziony do kliniki Charite” – powiedział rosyjski minister.

Później został on przetransportowany ambulansem lotniczym do berlińskiej kliniki „Charité”. Ponad dwa tygodnie przebywał w śpiączce, z której został wybudzony pod koniec września. Niemieckie władze twierdzą, że Nawalny został otruty substancją z grupy toksycznych środków bojowych „Nowiczok”. Moskwa wnioskowała o udostępnienie bardziej szczegółowych informacji dotyczących wyników badań przeprowadzonych przez berlińskie laboratorium, ale nie otrzymała odpowiedzi.

Tematy:
Sytuacja wokół Aleksieja Nawalnego (117)

Zobacz również:

Incydent z Nawalnym aktem bioterroryzmu? MSZ Rosji komentuje
Ławrow i Maas omówili sytuację z Nawalnym
Rosyjski lekarz awansował na urząd ministra. Wcześniej leczył Nawalnego
Tagi:
Rosja, Aleksiej Nawalny
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz