03:03 26 Listopad 2020
Świat
Krótki link
Sytuacja na Białorusi, listopad 2020 (38)
12201
Subskrybuj nas na

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka powiedział, że polecił Prokuraturze Generalnej wziąć „pod ścisłą kontrolę” sprawę karną ws. śmierci opozycyjnego aktywisty Ramana Bandarenki i przekazuje wyrazy współczucia jego rodzicom.

Początkowo okoliczności śmierci Bandarenki po bójce w Mińsku zaczął badać Komitet Śledczy, jednak w piątek Prokuratura Generalna poinformowała, że sama zajmie się tą sprawą.

„Moje szczere wyrazy współczucia dla rodziców. Kiedy człowiek umiera, to źle, tym bardziej, kiedy jest to młoda osoba. Oczywiście dowiadywałem się wczoraj i dziś rano, jak przebiega dochodzenie, a wczoraj poleciłem przewodniczącemu Komitetu Śledczego, uprzedzając go, że ten problem będzie rozdmuchiwany, dlatego należy zbadać (tę sprawę – red.) uczciwie i obiektywnie... a dziś rano, ponieważ wszyscy znowu zaczęli oskarżać milicję, zadzwoniłem do prokuratora generalnego Andrieja Szweda i powiedziałem: weźcie pod ścisłą kontrolę tę sprawę karną” – stwierdził Łukaszenka w rozmowie z dziennikarzami.

Wcześniej portal tut.by poinformował, że w środę zamaskowani mężczyźni w cywilnych ubraniach niszczyli przygotowaną przez obywateli biało-czerwono-białą flagę ze wstążek. Wywiązała się bójka, w wyniku której mężczyzna, który „wyszedł zapytać, co się dzieje” został uderzony w głowę i zabrany busem.

Według danych portalu z Centralnego Rejonowego Wydziału Spraw Wewnętrznych Mińska trafił do szpitala ze stwierdzeniem, że „został ranny w czasie bójki”, przeprowadzono operację. W czwartek Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że zmarł. Jak przekazywał Komitet Śledczy, w szpitalu razem z uszkodzeniami ciała została zdiagnozowana intoksykacja alkoholowa Bandarenki. Tymczasem portal tut.by i szereg mediów internetowych rozmieścił fotografie dokumentacji medycznej, która nie potwierdza, że był w stanie upojenia alkoholowego.

W czwartek i piątek mieszkańcy Mińska masowo przynosili kwiaty i podpalali znicze na „Placu Zmian”, obok którego mieszkał Bandarenka. Ludzie oskarżają o zdarzenie struktury siłowe Białorusi.

„Plac Zmian” to blokowisko między ulicami Czerwiakowa i Traktem Smorgowskim w Mińsku, które stało się popularne po wyborach prezydenta Białorusi - to aktywne miejsce „protestów osiedlowych” gdzie regularnie gromadzą się mieszkańcy pobliskich rejonów.

Tematy:
Sytuacja na Białorusi, listopad 2020 (38)

Zobacz również:

Cichanouska: Jestem gotowa do negocjacji z władzami Białorusi
Białoruś i Rosja negocjują warunki dostaw gazu
Przedstawicielstwo UE na Białorusi: „Zastraszanie” dyplomatów jest niedopuszczalne
Ławrow: Zachód nie chce stabilizacji sytuacji na Białorusi
Tagi:
Alaksandr Łukaszenka, Białoruś
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz