02:09 24 Listopad 2020
Świat
Krótki link
374510
Subskrybuj nas na

Dziennikarka satyrycznego francuskiego tygodnika „Charlie Hebdo” pojawiła się na tegorocznym Marszu Niepodległości w Warszawie. Owocem jej kilkudniowego pobytu jest materiał zatytułowany „W Polsce 11 listopada to święto skrajnej prawicy”. Nie obyło się bez kontrowersyjnej karykatury z czego jest znany francuski tygodnik.

Tekst zaczyna się odwołaniem do ostatnich wydarzeń w Polsce związanych ze Strajkiem Kobiet. Jak czytamy, „polskie feministki i ateistki mają wiele do zrobienia, stawiając czoła ultra-potężnemu Kościołowi i rządowi PiS, koalicji skrajnej prawicy, która rządzi od 2015 roku”. Zapowiedziano, że w tygodniku pojawi się materiał na ten temat, a aktualny będzie dotyczył „typowej polskiej tradycji”, czyli corocznych obchodów Święta Niepodległości.

Marsz Niepodległości: „śmietanka europejskiej skrajnej prawicy”

Dziennikarka wydania Laure Daussy pojawiła się w tym celu w polskiej stolicy, założyła maskę i wtopiła w tłum demonstrantów. Opisała, że znalazła się wśród uczestników skrajnie prawicowej demonstracji, którzy „wyciągają ręce w nazistowskim pozdrowieniu, chcą całkowitego zakazu aborcji, i dla których LGBT uosabia początek końca świata”. Dziennikarka zwróciła też uwagę na złowrogich mężczyzn z flagami i szalikami w barwach narodowych. Jak pisze, nie brakowało alkoholu, a wśród tłumów dominowali kibice drużyn piłkarskich.

Daussy przypomniała, że 11 listopada to od lat święto śmietanki skrajnej prawicy, która zjeżdża się tłumnie do stolicy Polski. Wyjaśniła, że prezydent miasta nie wydał zezwolenia na marsz, ale organizatorzy zignorowali zakaz. - Chcą porządku i władzy, ale tylko wtedy, gdy jest po ich stronie - pisze autorka reportażu.

Jej uwagę zwróciły głoszone hasła i transparenty z napisami: „Szczęść Boże ojczyźnie”; „Chwała wielkiej Polsce”; „Musimy iść za Chrystusem, jeśli tego nie zrobimy, zgnijemy jak Zachód”; „Nasza cywilizacja, nasze zasady”; „Obronimy naszą cywilizację przed barbarzyństwem”.

Marsz Niepodległości w Warszawie, 2020
© Sputnik . Alexey Vitvitsky
W materiale pojawiło się kilka dialogów z uczestnikami obchodów, którzy, jak twierdzi autorka zapewniali, że są gotowi zginąć za wiarę i bronić kościoła przed atakiem agresywnych feministek. Uwadze Daussy nie umknął też tegoroczny plakat Marszu Niepodległości, czyli tęczowa flaga przeszyta mieczem i rozerwana na kawałki. Plakat oceniła jako „mrożący krew w żyłach”. Dziennikarka stwierdziła, że to właśnie tzw. ideologia LGBT jest koniem pociągowym skrajnej prawicy. W artykule pojawiło się też wideo z głośnego podpalenia jednego z mieszkań na trasie marszu, ponieważ na balkonie zauważono flagi LGBT i Strajku Kobiet. Sprawca nie trafił jednak w balkon z flagami, raca spadła na balkon niżej i spowodowała pożar w mieszkaniu.

W reportażu pojawił się też poseł Konfederacji Grzegorz Braun. 

W  tym roku to nie jest marsz świąteczny, to marsz pogrzebowy. Wszystkie fundamenty naszej cywilizacji są zagrożone. Polsce zagrażają wrogowie wewnętrzni i zewnętrzni - powiedział polityk dziennikarce.

Nie omieszkał tez wspomnieć o teorii spiskowej na temat epidemii koronawirusa, co jak podkreśla dziennikarka, dało się usłyszeć i od niektórych uczestników marszu, którzy mówili jej, że „przyszli walczyć z pozostałościami po komunizmie i wyimaginowanym wirusem”.

Jan Paweł II porównany do Mahometa

Reportaż został zilustrowany kontrowersyjną karykaturą, z których słynie „Charlie Hebdo”, i które kilka lat wcześniej były przyczyną ataku terrorystycznego na redakcję tygodnika. Bohaterem ilustracji jest papież Jan Paweł II przedstawiony jako „polski Mahomet”.

Papież spogląda z nieba na składające mu pokłony osoby. Każda z nich klęczy, a na szyi ma ogromny krzyż. Na karykaturze umieszczono napis: „Polska. Kraj, w którym Mahomet ma na imię Jan Paweł II”. 

„«W tym roku, to nie jest świąteczny marsz, to marsz pogrzebowy. Fundamenty naszej cywilizacji są w niebezpieczeństwie».  W Polsce co roku 11 listopada odbywa się skrajnie prawicowa demonstracja. Reportaż między nazistowskimi pozdrowieniami a homofobicznymi aktami” - czytamy na Twitterze  „Charlie Hebdo”.

„Bohaterzy spod Empiku pojadą teraz z racami do redakcji Charlie Hebdo?”

Na artykuł zwróciły uwagę praktycznie wszystkie polskie portale. W komentarzach pod publikacjami czytelnicy podzielili się na dwa obozy, jedni mówią o obrazie uczuć religijnych i domagają się wezwania francuskiego ambasadora na dywanik, inni zgadzają się z oceną sytuacji w kraju i oceniają reportaż i karykaturę jako wyjątkowo trafne opisanie tego, co dzieje się w Polsce.

Ambasador Francji już wezwany na dywanik? Uczuć religijnych urażenie jak nie wiem co..
piszą o nas jak o jakiś Buszmenach w pismach kolonialnych XIX w
W samo sedno! Nie mozna temu zaprzeczyc!
Bohaterzy spod Empiku pojadą teraz z racami do redakcji "Charlie Hebdo"?
Zamiast Islamistów mamy rodzimych wyznawców PiSlamu ..
Pewnie nasi "patrioci" wybiorą się do Paryża i nauczą ich posługiwać się widelcem.
Ale was boli, przecież mają rację! Czcicie złote cielce, i upasle na waszych podatkach świnie, molestujace wasze dzieci i mówiące wam jak macie żyć. Nie wstyd wam?
Teraz narodowcom pozostaje tylko jedno: zmobilizować mohery i wypowiedzieć wojnę Francji. Proponuję, za karę, obciąć jedną nogę.....wieży Eiffla. Taka zniewaga, ja pi...,.e
Je ne suis pas Charlie. Jeśli dziennikarz przyjeżdża do obcego kraju na kilka godzin po to żeby się ponabijać z polskiego patriotyzmu i wiary katolickiej na zamówienie to nie nazywamy go dziennikarzem. Jest po prostu oficerem armii medialnej dla której najważniejsze są - rozkaz przełożonego, słupki medialne sprzedaży gazety oraz duża premia. A jeszcze 50-100 lat jego francuscy ojcowie i pradziadkowie nosili krzyże na piersi i nie wstydzili się słów Bóg, Honor, Ojczyzna. Dziś taki "dziennikarz" boi się przejść ulicami Paryża czy Lyonu i szuka sensacji w Polsce. Dlaczego nie pojechał na Białoruś? Tam podobnie jak we Francji można dostać po nosie albo nie wrócić żywym do domu.

 

 

Zobacz również:

„Rzeczywisty obraz sytuacji”: MSWiA ujawnia wideo ze starć z policją na Marszu Niepodległości
Dlaczego użyto broni gładkolufowej na Marszu Niepodległości? Policja tłumaczy, będzie też śledztwo
Po Marszu Niepodległości: wkracza prokuratura
Tagi:
Charlie Hebdo, Marsz Niepodległości, Grzegorz Braun, Jan Paweł II, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz