02:11 24 Listopad 2020
Świat
Krótki link
Podpisanie rozejmu w Górskim Karabachu (70)
3320
Subskrybuj nas na

Turecki parlament przyjął rezolucję w sprawie wysłania tureckiego wojska do Azerbejdżanu w celu stworzenia centrum monitorowania zawieszenia broni. Jak powiedział Władimir Putin, Turcja nigdy nie ukrywała, że wspiera Azerbejdżan.

Projekt dekretu prezydenta Turcji Tayyipa Erdogana o wysłaniu tureckiego wojska do Azerbejdżanu został wcześniej skierowany do parlamentu republiki. Zgodnie z dekretem prezydenta Tayyipa Erdogana, tureckie wojsko może pozostać w Azerbejdżanie przez rok. 

Jak powiedział wcześniej Władimir Putin, Baku i Ankara „zawsze mówiły o możliwości udziału Turcji w operacjach pokojowych”, ale Moskwa zdołała ich przekonać, że nie ma potrzeby tworzenia warunków i przesłanek do zniwelowania porozumień ws. Górskiego Karabachu.

Putin: Rola Turcji jest dobrze znana

Wspólne Centrum Rosyjsko-Tureckie ds. Karabachu będzie używać dronów, powiedział Putin na antenie kanału telewizyjnego „Rossija 24”.

„Mamy bardzo dobre doświadczenia ze współpracy na Bliskim Wschodzie, w tym w Syrii, gdzie zarówno w strefie w Idlibie, jak i na granicy Syrii i Turcji razem organizujemy wspólne patrole, konwoje. Ten rodzaj interakcji nie jest tu wymagany. Jednak uzgodniliśmy, że stworzymy wspólne centrum, które będzie korzystać z bezzałogowych statków powietrznych, monitorować sytuację wzdłuż linii granicznej i za pomocą bezzałogowców, wspólnie otrzymywać informacje i wspólnie je analizować”, wyjaśnił Putin zasady działania centrum.

Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział, że Turcja nigdy nie ukrywała, że wspiera Azerbejdżan w Górskim Karabachu, zaznaczając, że takie są geopolityczne konsekwencje upadku ZSRR.

„Co ja mogę powiedzieć, to geopolityczne konsekwencje upadku Związku Radzieckiego. Rozmawiamy o tym cały czas. Tu chodzi o bardzo konkretne wydarzenia, których jesteśmy teraz świadkami”, dodał.

Jeśli chodzi o Turcję, to rola Turcji jest dobrze znana, była wielokrotnie wyraźnie ogłaszana w Azerbejdżanie, a strona turecka nigdy jej nie ukrywała. Oni jednostronnie wspierali Azerbejdżan - powiedział Putin.

Władimir Putin podkreślił też, że można oceniać działania Turcji w kwestii Karabachu wielorako, ale nie można jej oskarżyć o łamanie prawa międzynarodowego.

„Nawiasem mówiąc, Turcja była pierwotnie członkiem Grupy Mińskiej OBWE w sprawie uregulowania kryzysu w Karabachu. Tak więc była też wewnątrz instytucji międzynarodowej, międzynarodowego mechanizmu uregulowania”, powiedział Putin.

Dodał, że Turcja nie była współprzewodniczącym, współprzewodniczącymi były Francja, Rosja i USA, ale mimo to była członkiem tej grupy. - W sumie znajduje się w niej 11 państw - przypomniał prezydent Rosji.

Turecko-rosyjskie centrum kontroli zawieszenia broni

11 listopada prezydent Turcji powiedział, że Moskwa i Ankara podpisały memorandum w sprawie utworzenia centrum kontroli zawieszenia broni w Górskim Karabachu, a kraje te będą uczestniczyć we „wspólnej misji pokojowej”. Informacjom zaprzeczył rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow. Wyjaśnił, że Rosja i Turcja będą pracować poprzez centrum monitoringu w Azerbejdżanie, ale o „wspólnych siłach pokojowych nie było mowy”.

Szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow wyjaśnił, że obserwatorzy z Turcji będą mogli być tylko obecni we wspólnym centrum kontroli zawieszenia broni, który będzie mieścić się w Azerbejdżanie poza strefą konfliktu.

Jeśli chodzi o oświadczenia w parlamencie (Turcji – red.), że będą pracować na tej samej podstawie, co Rosjanie, to chodzi o wyłącznie samo centrum, które będzie stacjonarne, bez żadnych misji wyjazdowych, z siedzibą na terytorium Azerbejdżanu – zaznaczył minister w wywiadzie dla rosyjskich i zagranicznych mediów.

Z kolei prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew podkreślił, że Baku zawsze chciało jednakowej roli Rosji i Turcji w sprawie konfliktu w Karabachu i udało się to osiągnąć. Według danych służby prasowej Alijewa, prezydent przyjął we wtorek w Baku szefów MSZ, Ministerstwa Obrony i wywiadu Turcji.

„Dzisiaj podczas rozmów z moim drogim bratem (prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem – red.), omówiliśmy przede wszystkim wspólne turecko-rosyjskie działania w centrum ds. kontroli nad przebiegiem zawieszenia broni. Uważam, że to bardzo ważny krok. To nowy format współpracy w regionie. Zawsze chcieliśmy, aby Turcja i Rosja odegrały jednakową rolę w armeńsko-azerbejdżańskim konflikcie w Górskim Karabachu i dzisiaj to osiągnęliśmy”, cytuje słowa Alijewa jego służba prasowa.

Tematy:
Podpisanie rozejmu w Górskim Karabachu (70)

Zobacz również:

Putin o ewentualnym zwiększeniu liczby rosyjskich sił pokojowych w Karabachu
Premier Armenii: Ponosimy odpowiedzialność za rozwój wydarzeń w Karabachu
„Pozostaje wiele pytań”: USA apelują do Rosji o wyjaśnienie szczegółów porozumienia ws. Karabachu
Tagi:
Armenia, Azerbejdżan, Górski Karabach, Rosja, Turcja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz