20:52 02 Grudzień 2020
Świat
Krótki link
Świat zmaga się z pandemią koronawirusa (152)
257
Subskrybuj nas na

Na Syberii pojawiła się zmutowana wersja koronawirusa SARS-CoV-2, oświadczyła szefowa Federalnej Służby Nadzoru nad Ochroną Praw Konsumentów i Dobrobytem Człowieka Anna Popowa.

„Widzimy pewne zmiany (…) na Syberii, co pozwala nam przypuszczać, że w tym regionie powstaje własny wariant z pewnymi mutacjami”, powiedziała Popowa podczas wystąpienia na sympozjum online „Nowe dane naukowe o koronawirusowej infekcji COVID-19".

Według kierowniczki służby mutacje patogenu, które odkrywają w Rosji, nie wzmacniają patogenu i nie wpływają na aspekty epidemiologiczne. Służba prasowa Federalnej Służby Nadzoru nad Ochroną Praw Konsumentów i Dobrobytem Człowieka uściśliła, że osobnego rodzaju wirusa na Syberii nie ma: chodzi jedynie o pojedyncze warianty jego mutacji.

Szczepionka
© Sputnik . Nikolai Khizhnyak
Wcześniej Popowa poinformowała, że w Rosji krąży kilka wariantów SARS-CoV-2: europejski i z krajów azjatyckich, ale nie z Chin.

Na co może wpłynąć mutacja

Ekspert Rosyjskiej Akademii Nauk, kierownik działu instytutów badawczych epidemiologii Federalnej Służby Nadzoru nad Ochroną Praw Konsumentów i Dobrobytem Człowieka Wadim Pokrowski skomentował informacje o odkryciu mutacji koronawirusa na Syberii.

Podkreślił, że wirusy stale mutują z różną prędkością i badacze regularnie analizują informacje, aby przygotować podobną statystykę dla COVID-19.

Żadnego związku z ciężkim przebiegiem choroby lub możliwości rozprzestrzeniania się nie znaleziono. Najprawdopodobniej, mutacja nie ma szczególnego znaczenia – powiedział Pokrowski na antenie Goworit Moskwa.

Dodał, że rozpoznanie podobnych zmian jest ważne dla epidemiologów, o ile pomoże wyjaśnić jakimi drogami dochodzi do zarażenia oraz z którego kraju przyszedł wirus.

Co na to lekarze?

Lekarz i prezenter telewizyjny Aleksandr Miasnikow wyraził nadzieję, że mutacja koronawirusa idzie ku wynaturzeniu infekcji w stronę zwykłej infekcji dróg oddechowych. Taką opinią podzielił się ze swoimi obserwatorami w komunikatorze Telegram.

Komentując wieści o wykrytej na Syberii mutacji koronawirusa, przypomniał, że jeszcze w lipcu opublikowano artykuł, w którym mówiono o rozprzestrzenianiu się na świecie SARS-CoV-2 różniącego się od początkowego „wuhanskiego” szczepu i wydzielono go.

„To dobrze czy źle? (…) Ważne czy jest bardziej zaraźliwy i bardziej groźny czy nie”, napisał Miasnikow.

Według lekarza w warunkach laboratoryjnych zmieniony wirus wykazuje wyższe tempo rozprzestrzeniania się, ale w realnych warunkach to się nie potwierdziło.

Te wzrosty zakażeń, które obserwujemy, wpisują się w logikę procesu epidemiologicznego, pomnożone przez wielokrotne testy i nie zawsze odpowiednią ocenę wyników – wyjaśnił Miasnikow.

Medyk podkreślił, że śmiertelność od koronawirusa nie wzrosła, a nawet można mówić o jej obniżeniu. Przywołał jako przykład kraje, gdzie ten wskaźnik znacznie zmalał w porównaniu z wiosennymi liczbami.

„Chcę mieć nadzieję, że idzie naturalny proces, wynaturzenia infekcji w stronę zwykłej infekcji dróg oddechowych, kiedy „wygrywając w szybkości, przegrywasz w sile”. Kiedyś to powinno minąć?!” – zakończył lekarz.

Tematy:
Świat zmaga się z pandemią koronawirusa (152)

Zobacz również:

Minister Zdrowia o koronawirusie w Polsce: Najgorsze za nami
Brakuje leku na koronawirusa. Sytuacja jest dramatyczna
Tagi:
Ministerstwo Zdrowia, Syberia, pandemia, epidemia, koronawirus
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz