03:12 26 Listopad 2020
Świat
Krótki link
28940
Subskrybuj nas na

Miliarder George Soros napisał artykuł dla „Project Syndicate”, w którym zaapelował do UE, żeby wspólnota nie uległa sprzeciwom Polski i Węgier w sprawie powiązania budżetu z praworządnością.

Soros zatytułował swój artykuł „Europa musi przeciwstawić się Węgrom i Polsce”. Jak pisze miliarder, Unia Europejska nie może pozwolić sobie na kompromis w zakresie przepisów prawa, które miałyby decydować, czy państwom członkowskim zostanie udzielone wsparcie finansowe. Jego zdaniem to, jak zareaguje UE określi jej kształt w przyszłości.

UE nie może sobie pozwolić na kompromis w zakresie przepisów dotyczących praworządności. To, jak zareaguje na wyzwanie, jakie postawili przed nią Orbán i Kaczyński, zadecyduje o tym, czy przetrwa jako społeczeństwo otwarte, wierne wartościom, na których została zbudowana - stwierdził Soros.

„Weto to desperacka gra dwóch seryjnych naruszycieli”

Soros przypomniał, że Węgry i Polska zapowiedziały weto wobec unijnego budżetu na kolejne siedem lat chociaż są jego największymi beneficjentami. Kością niezgody, pisze Soros, jest mechanizm warunkowy w zakresie praworządności, który przyjęła UE, wiedząc, że te kraje rażący sposób naruszają praworządność i nie chcą ponosić konsekwencji. Według niego ani Orbanowi, ani Kaczyńskiemu tak naprawdę nie zależy na praworządności, bo tak naprawdę boją się utraty osobistych korzyści.

​Viktor Orbán i Jarosław Kaczyński są przeciwni nie tyle abstrakcyjnemu pojęciu jakim jest praworządność, co ograniczeniu korupcji osobistej i politycznej w praktyce - napisał Soros na Twitterze w opisie artykułu. W artykule dodał, że weto jest desperacką grą dwóch seryjnych naruszycieli.

W jego ocenie blokowanie budżetu, gdy Europa cierpi z powodu koronawirusa jest krokiem bez precedensu i jednocześnie dezorientuje pozostałych członków wspólnoty. Soros wyjaśnia, że mimo to Unia ma sposób, żeby obejść weto Polski i Węgier. - Przyjęto przepisy dotyczące zasad państwa praw, jeżeli nie dojdzie do porozumienia w sprawie nowego budżetu, to stary wygasa z końcem 2020 roku i jest corocznie przedłużany, Polska i Węgry nie otrzymałyby żadnego wsparcia, ponieważ ich rządy łamią praworządność - pisze węgierski filantrop.

Zwraca też uwagę na rolę Angeli Merkel, która może zebrać odpowiednią wolę polityczną, żeby zakończyć sprawę unijnego budżetu. Soros zastanawia się, czy kanclerz będzie w stanie to zrobić.

Soros: Orban to tragedia dla narodu węgierskiego

Jestem zagorzałym zwolennikiem UE jako modelu otwartego społeczeństwa opartego na praworządności. Jako Węgier żydowskiego pochodzenia, jestem szczególnie zaniepokojony sytuacją na Węgrzech, gdzie działam jako filantrop od ponad 30 lat - deklaruje Soros.

Miliarder uderzył też bezpośrednio w Viktora Orbána, oskarżając go o stworzenie na Węgrzech „kleptokratycznego systemu okradania kraju”, dzięki któremu wzbogaciła się jego rodzina i znajomi. Teraz, jak wskazuje Soros, premier Węgier wykorzystuje sytuację epidemiologiczną, żeby zmienić konstytucję, ordynację wyborczą i umocnić się na stanowisku premiera. Filantrop przytoczył też kilka oszustw finansowych, z którymi według niego Orban ma coś wspólnego. - To tragedia dla narodu węgierskiego – stwierdza miliarder.

Zwrócił też uwagę na premiera Słowenii Janeza Jansa, który jest bliskim sojusznikiem politycznym premiera Węgier. Dlatego mogą nie dziwić ostatnie kroki słoweńskiego premiera, który napisał w sprawie unijnego budżetu list do przywódców UE, szefowej KE Ursuli von der Leyen i przewodniczącego Rady Europejskiej Charlesa Michela. W swoim liście zaapelował o „poszanowanie lipcowego porozumienia ws. budżetu UE i kompromis”. 

Soros wskazuje, że Orban kontroluje zarówno tereny miejskie, jak i wiejskie, a w przypadku Budapesztu, gdzie władze miejskie nie należą do Fideszu, blokuje wniosek miasta o pożyczenie pieniędzy z Europejskiego Banku Inwestycyjnego. W ocenie miliardera pomóc może tylko UE decyzją o przekazywaniu środków samorządom lokalnym, a nie władzom krajowym.

Węgry popierają polskie stanowisko

Jak informuje Onet, Viktor Orban oświadczył, że Węgry zawetowały pakiet budżetowy UE zgodnie ze swoim stanowiskiem, wyrażonym podczas szczytu UE w lipcu.

Rząd węgierski zgodnie ze swoim stanowiskiem zapowiedzianym na szczycie unijnym w lipcu 2020 r. zawetował pakiet budżetowy, korzystając z prawa zagwarantowanego w unijnych traktatach - oświadczył prezydent Węgier Viktor Orban. 

Ręczniki z ilustracjami banknotów euro
© AP Photo / Thanassis Stavrakis
Orban tłumaczył, że „połączenie kwestii finansowych i gospodarczych ze sporami politycznymi byłoby poważnym błędem podważającym jedność Europy”, odnosząc się do proponowanego mechanizmu powiązania przyznawania środków unijnych z praworządnością.

Minister sprawiedliwości Węgier Judit Varga w rozmowie z TVP Info powiedziała, że ani Węgry, ani Polska nie są winne braku porozumienia ws. budżetu. Dodała, że Węgry negatywnie odnoszą się do powiązania budżetu z praworządnością, dlatego zdecydowały się na jego zawetowanie.

„Wina leży po stronie tych, którzy w tej historycznej chwili, gdy są kraje, które z niecierpliwością oczekują na pomoc, próbują wywołać zbędne dyskusje ideologiczne i polityczne i uniemożliwiają tym samym przyjęcie historycznego pakietu pomocowego” – oświadczyła Varga.

Jej zdaniem mamy do czynienia z naciskiem politycznym i ideologicznym, a zgoda na takie rozwiązania pozwoli w przyszłości szantażować i karać wolny kraj członkowski, który np. nie zgodzi się z polityką migracyjną UE. 

Zobacz również:

Polska zgłosiła sprzeciw ws. wiązania funduszy UE z praworządnością
Polska i Węgry mówią „nie” uzależnieniu funduszy UE od praworządności
Ziobro o unijnym budżecie: Tu nie chodzi o praworządność, to pretekst
Polacy podzieleni ws. wiązania unijnego budżetu z praworządnością
Tagi:
UE, George Soros, Węgry, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz