23:34 21 Styczeń 2021
Świat
Krótki link
274
Subskrybuj nas na

Mieszkaniec miasta Kołpino, który wziął jako zakładników sześcioro dzieci, poddał się stróżom prawa, obecnie znajduje się na komendzie policji. Informacje Sputnik otrzymał od źródła w organach ścigania. Najmłodsze z dzieci ma trzy latka, najstarsze 15. Dzieci nie ucierpiały, sprecyzował rozmówca agencji.

W stosunku do mężczyzny wszczęto postępowanie karne z artykułu „bezprawne pozbawienie wolności”.

Wcześniej do wiadomości podano, że przestępca porwał i uwięził sześcioro dzieci w swoim mieszkaniu w Kołpinskim rejonie w Petersburgu, a następnie zadzwonił pod numer alarmowy i poskarżył się, że jego dom został otoczony przez funkcjonariuszy.

Te niepotwierdzone dotychczas informacje zostały przekazane mediom przez informatora w służbach ratunkowych.

On zadzwonił na numer alarmowy 112 i poskarżył się, na funkcjonariuszy pod domem – powiedział rozmówca agencji.

Wcześniej służba prasowa Głównego Departamentu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Rosji w Petersburgu i Obwodzie Leningradzkim poinformowała, że na komendę policji w Kołpinskim rejonie 24 listopada o 12.12 czasu lokalnego wpłynęło zgłoszenie od mieszkanki ulicy Proletarskiej, że mąż wyrzucił ją z mieszkania, zabarykadował się i przetrzymuje w mieszkaniu ich szóstkę dzieci.

Według wstępnych danych mężczyzna nie był dotąd karany, ale jak podaje informator, jest wpisany do rejestru poradni psychoneurologicznej.

Funkcjonariusze policji niezwłocznie udali się na miejsce zdarzenia w celu zorientowania się w sytuacji.

Jak informuje źródło w organach ścigania, mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Według niego jedna z możliwych wersji zdarzenia to kłótnia pomiędzy mężczyzną, a jego żoną. Nie przedstawił żadnych żądań. Według informacji z naszych źródeł, był uzbrojony w topór.

Tagi:
porwanie, Rosja, policja, przestępstwo, Petersburg
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz