04:53 15 Kwiecień 2021
Świat
Krótki link
Sytuacja na Białorusi, listopad 2020 (42)
24908
Subskrybuj nas na

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka, powołując się na dane służb specjalnych oświadczył, że władze Polski planowały wywołanie sztucznego kryzysu na Białorusi i tym samym zniszczenie krajowej gospodarki.

Podczas spotkania z pracownikami 6. Mińskiego Szpitala Klinicznego, prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka wypowiedział się na temat otrzymanych danych od służb specjalnych, które opisują stosunek zachodnich polityków do wydarzeń na Białorusi i ich planów wobec kraju - poinformowała agencja BelTA.

Łukaszenka zapewnił, że „o tym, co się dzieje wokół Białorusi”, dowiedział się dosłownie wczoraj od Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego. „To oryginały” – podkreślił.

Reakcja Warszawy na białoruskie wybory prezydenckie

Białoruski prezydent w pierwszej kolejności zacytował słowa, które miał rzekomo wypowiedzieć premier Polski: „Przyszłość Białorusi ma pryncypialne znaczenie dla Polski. Zachodnie terytoria Białorusi historycznie należą do Polski… Warszawa podjęła wiele konkretnych kroków, aby pomóc białoruskiej rewolucji: wsparcie finansowe poprzez polskie i polsko-amerykańskie programy solidarnościowe z ofiarami reżimu Łukaszenki, zapraszanie białoruskich studentów, uproszczenie przepisów dotyczących przekraczania granic, wsparcie dla niezależnych mediów i organizacji pozarządowych”.

Łukaszenka powiedział, że polscy urzędnicy wzywają NATO do utworzenia specjalnych sił bezpieczeństwa w ramach armii państw bałtyckich i Polski. Zgodnie z zamysłem armia ta może być wykorzystana do walki z białoruskimi władzami. „Zwycięstwo rewolucji na Białorusi leży także w interesie narodowym Polski” – dalej cytował wypowiedź szefa polskiego rządu Łukaszenka.

Polska chciała wywołać sztuczny kryzys na Białorusi?

Mówiąc o tym, Łukaszenka zaznaczył: „Rozmowa ta odbyła się 31 sierpnia: «Czas na bezpośrednie negocjacje między władzami a opozycją jeszcze nie nadszedł. Reżim Łukaszenki jest nadal zbyt zjednoczony, armia i KGB go wspierają, a robotnicy w ogóle nie popierają żadnej rewolucji. Teraz musimy czekać i śledzić bieg wydarzeń».

Zdaniem białoruskiego prezydenta Polska proponowała stworzenie takiej sytuacji na Białorusi, aby załamała się jej gospodarka, rubel stracił na wartości, a półki w sklepach opustoszały. „Musimy przekonać Turcję, Grecję, Azerbejdżan, Armenię, aby nie eksportowały żywności ze względu na zagrożenie koronawirusem” – Łukaszenka przytoczył kolejny plan Polaków.

Białoruski lider dodał, że we wrześniu polski rząd doszedł do wniosku, że na razie za pomocą sił wojskowych nie można zmienić sytuacji na Białorusi. Jednocześnie podkreślił, że Zachód jest zainteresowany kryzysem na Białorusi, który podważyłby pozycję Rosji. Jak powiedział, zdaniem polityków UE to historyczna szansa na powstrzymanie rosyjskich wpływów. „To jest podstawowy sens, a my jesteśmy barierą na tej drodze. Chcą na nas potrenować" - zauważył Alaksandr Łukaszenka.

Tematy:
Sytuacja na Białorusi, listopad 2020 (42)

Zobacz również:

Twórcy nadającego z Polski kanału opozycyjnego na białoruskiej liście osób związanych z terroryzmem
Łukaszenka: Polska chciała zrujnować gospodarkę Białorusi
Białoruś o tranzycie przez Litwę i Polskę: Będziemy reagować na „niestabilność” sąsiadów
Tagi:
Alaksandr Łukaszenka, Białoruś, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz