20:23 19 Styczeń 2021
Świat
Krótki link
8421
Subskrybuj nas na

Współprzewodniczący Zgromadzenia Narodów Słowiańskich Regionu Krymskiego Roman Czegriniec, po wypowiedzi byłego wiceministra spraw zagranicznych Ukrainy Konstantina Jelisiejewa, podkreślił, że Kijów na próżno polega na Stanach Zjednoczonych w kwestii odzyskania kontroli nad półwyspem.

Jelisiejew na kanale Priamoj powiedział, że Ukraina powinna zacieśnić współpracę ze Stanami Zjednoczonymi i rozwijać kontakty z przyszłą administracją Joe Bidena, aby Waszyngton zwiększył presję sankcyjną na Rosję i pomógł w „odzyskaniu” Krymu.

Niekończący się płacz o wirtualny «powrót Krymu» to dla ukraińskich władz opcja, w której nie ma przegranych, przypomnienia o sobie, a jednocześnie można wyprosić jakiś grancik w tej sprawie. Kwestia Krymu została ostatecznie i nieodwołalnie zamknięta, co jest jasne dla wszystkich: na Ukrainie, w Stanach Zjednoczonych czy w każdym innym kraju.

Amerykański bezzałogowy statek powietrzny RQ-4 Global Hawk
© AP Photo / Northrop Grumman via U.S. Navy, Erik Hildebrandt
Dlatego władze Kijowa nie powinny polegać na Stanach Zjednoczonych i oddawać się złudnym iluzjom. Nikt nie może zmusić mieszkańców Krymu do zmiany wyboru na rzecz swojej historycznej ojczyzny, Rosji” - powiedział w rozmowie ze Sputnikiem Czegriniec.

Jak podkreślił, ukraińscy politycy nadal spekulują na temat Krymu, próbując zdobyć dla siebie kapitał polityczny i nie tylko.

Ten trend, choć słabnie, będzie się utrzymywał tak długo, jak długo ktoś będzie płacił za takie pomysły, a dla najbiedniejszego kraju Europy – Ukrainy - głównym problemem jest zarabianie za wszelką cenę

– ocenił Roman Czegriniec.

 

Zobacz również:

Media: Stany Zjednoczone wysłały lotniskowiec do Zatoki Perskiej
Czarne chmury nad Rijadem: ropa naftowa doprowadzi Saudyjczyków do bankructwa?
Łukaszenka mówił o „przechwyconej przez KGB rozmowie” Ukrainy i Niemiec. Kijów zaprzecza
Tagi:
konflikt, stosunki międzynarodowe, stosunki dyplomatyczne, Rosja, USA, Krym, Ukraina
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz