20:11 19 Styczeń 2021
Świat
Krótki link
COVID-19 na świecie (129)
142
Subskrybuj nas na

Zakaz handlu dzikimi zwierzętami i odbudowa ich siedlisk zmniejszy ryzyko nowych pandemii – powiedziała Maria Woroncowa, biolog i uczestniczka konferencji konwencji ONZ w dziedzinie ochrony zwierząt i różnorodności biologicznej.

„Będą pojawiać się kolejne pandemie pochodzenia odzwierzęcego, jeśli nie ograniczymy kontaktów między dzikimi zwierzętami a ludźmi. W szczególności toczy się dyskusja na temat zakazu lub moratorium na handel dzikimi zwierzętami i ich pochodnymi” – powiedziała Woroncowa.

Wyjaśniła, że Chiny i Wietnam już ukróciły taki handel z powodu pandemii. Rosyjski oddział Greenpeace wystosował petycję w sprawie takiego zakazu, która zebrała ponad 50 tysięcy podpisów i została wysłana do administracji prezydenta. Ponadto globalna inicjatywa ochrony zwierząt World Animal Protection poruszyła kwestię zakończenia handlu dzikimi zwierzętami na szczycie G20.

„Zawsze wiedzieliśmy, że kiedy handluje się małpami, człekokształtnymi lub zwykłymi, istnieje ryzyko przeniesienia chorób. Są one bardzo blisko nas i mamy wiele powszechnych chorób. Na przykład HIV przeskoczył z kotawca jasnonogiego na ludzi na początku XX wieku. Małpy chorują na gruźlicę. Mają też zapalenie wątroby. Nie należy zapominać o Eboli. Według naukowców, na każdym ssaku żyje 60-70 różnych typów wirusów” – podkreśliła Woroncowa.

Biolog powiedziała, że według szacunków ekspertów około 1,5 miliona wirusów mogłoby teoretycznie przeskoczyć ze ssaków na ludzi.

„Mamy do czynienia z jednym rodzajem koronawirusa, który wywołał pandemię, a potencjalnie z powodu niszczenia siedlisk zwierząt możemy mieć do czynienia z wieloma. Zwierzęta są coraz bliżej człowieka. Wyrąb lasu pod plantacje palm, niezbędnych do produkcji oleju palmowego – teraz w Indonezji orangutany spacerują po drogach. To przykład zanikania siedlisk i możliwość kontaktu człowieka ze zwierzętami oraz prawdopodobieństwo złapania czegoś” – ostrzegła Woroncowa.

Zdaniem naukowiec zmniejsza się pojemność buforowa planety, człowiek coraz bardziej wdziera się w naturę, podróżuje po wszystkich kontynentach, spotyka nowe patogeny chorób zakaźnych i je przenosi.

W środowisku naturalnym każdy gatunek ma swoje siedlisko, a w ekosystemie spotyka gatunki, z którymi już współewoluowały i przystosowały się do siebie, a ludzkość narusza ten porządek.

Jak zaznaczyła, ludzkość ma doświadczenie w międzynarodowej konwencji o ochronie różnorodności biologicznej – w 1973 roku przyjęto Konwencję o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem (CITES).

„Pamiętamy Geralda Durrella. Po jego książkach i wspaniałej pracy edukacyjnej nagle stało się jasne, że handel zwierzętami jest zjawiskiem masowym. Często były one wyłapywane całymi populacjami, co prowadziło do spadku liczby gatunków, a czasem nawet do ich wyginięcia” – kontynuowała biolog.

Przypomniała, że obecnie następuje gwałtowny spadek liczby gatunków i ich siedlisk, a przyczyną tego kryzysu są wpływy antropogeniczne.

Tematy:
COVID-19 na świecie (129)

Zobacz również:

Pięć skutków ubocznych przyjmowania witaminy D
Brytyjscy eksperci o „Sputniku V”: Skuteczna szczepionka. Taka, jak wszystkie
Znaczący spadek zakażeń: ponad 11 tys. pozytywnych wyników testów. Zmarły 283 osoby
Tagi:
G20, Chiny, małpa, wirus, pandemia, człowiek, zwierzęta
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz