23:27 21 Styczeń 2021
Świat
Krótki link
20461
Subskrybuj nas na

Białoruscy funkcjonariusze rozpoczęli aresztowania uczestników niesankcjonowanych akcji, które odbywają się w Mińsku, donoszą świadkowie na kanałach w Telegramie.

Na dzisiaj opozycja zaplanowała tak zwany „Marsz Sąsiadów” w „formacie podwórkowym”. Planowano, że uczestnicy zbiorą się w różnych punktach miasta i przeprowadzą lokalne przemarsze. Tymczasem w centrum Mińska zwiększono środki bezpieczeństwa, funkcjonariusze kontrolują główne place, ulice są patrolowane przez patrole drogowe, ściągnięto sprzęt wojskowy i specjalny.

W niektórych miejscach funkcjonariusze przeprowadzają precyzyjne aresztowania, w szczególności w okolicy metra „Puszkinskaja” i w mikrorejonie Loszyca.

Protesty mają miejsce na przedmieściach białoruskiej stolicy, we wsi Borowliany. Jak donosi portal tut.by, funkcjonariusze użyli przeciwko demonstrantom gaz i wystrzałów w powietrze.

Na filmie opublikowanym na portalu widać bójkę kilkudziesięciu protestujących z funkcjonariuszami. W którymś momencie funkcjonariusz strzela w powietrze, a następnie jednego z protestujących zabierany jest do radiowozu. Demonstranci nie rozchodzą się, a wtedy drugi funkcjonariusz, prawdopodobnie, rozpyla gaz, żeby tłum wycofał się. Ludzie stopniowo rozeszli się, ale jeden z protestujących spróbował odebrać funkcjonariuszowi puszkę z gazem, przeszkodzono mu i zabrano go do radiowozu.

Według danych niezarejestrowanego przez władze centrum „Vesna”, w Mińsku i w Borowlianach aresztowano już przynajmniej 30 osób.

Zobacz również:

Mer Mińska wyjaśnia, dlaczego nie ma wody w „protestujących” dzielnicach
Białoruś: ponad 200 osób zatrzymanych na protestach w Mińsku
Taksówkarze zapowiadają protest. 25 listopada zablokują ulice
Tagi:
zatrzymania, areszt, policja, Mińsk, protest, Białoruś
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz