19:17 19 Styczeń 2021
Świat
Krótki link
2162
Subskrybuj nas na

Urzędujący prezydent Mołdawii Igor Dodon powiedział w piątek, że niektórzy politycy chcą destabilizować sytuację w kraju, ponieważ zaczęli już kampanię przed przedterminowymi wyborami parlamentarnymi.

Wcześniej nowo wybrana prezydent Maia Sandu oskarżyła Dodona o próbę „uzurpacji władzy” w związku z tym, że popierająca go Partia Socjalistów zarejestrowała w parlamencie projekt ustawy, zgodnie z którym Służba Informacji i Bezpieczeństwa przestanie podlegać prezydentowi.

W czwartek polityk zorganizowała protest pod budynkiem parlamentu, w którym wzięło udział około 700 osób. Oprócz tego deputowani partii prawicowych protestowali w parlamencie, blokując trybunę. W niedzielę Sandu ponownie zorganizuje manifestację.

Niektórzy chcą celowo destabilizować sytuację w kraju, stworzyć chaos, być może ktoś rozpoczął już kampanię przed przedterminowymi wyborami, ponieważ nie ulega wątpliwości, że nie da się ich uniknąć

— powiedział Dodon w wystąpieniu wideo, opublikowanym na jego Facebooku.

Uważa on, że deputowani powinni zgromadzić się do końca grudnia, przyjąć projekt budżetu państwowego w ostatnim czytaniu, a następnie parlament powinien zostać rozwiązany.

15 listopada w Mołdawii odbyła się druga tura wyborów prezydenckich. Obywatele kraju wybrali głowę państwa na najbliższe cztery lata. Kandydatami w drugiej turze wyborów była była premier Sandu i ubiegający się o drugą kadencję prezydent Dodon.

Według danych Centralnej Komisji Wyborczej Sandu zwyciężyła w wyborach prezydenckich z wynikiem 57,75% głosów, na Dodona oddało swój głos 42,25% wyborców. Inauguracja nowej prezydenta Mołdawii odbędzie się 24 grudnia.

Zobacz również:

Protesty na Białorusi. Ponad 300 osób zatrzymanych w Mińsku
Dodon: Mołdawia nie ma szans na wejście do UE
Dodon: Jestem gotów być pierwszym obywatelem Mołdawii, który przetestuje rosyjską szczepionkę
Tagi:
wybory, Igor Dodon, Mołdawia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz