10:43 13 Kwiecień 2021
Świat
Krótki link
11241
Subskrybuj nas na

Zapasy wody w Zbiorniku Ajańskim, który jest wykorzystywany do zaopatrzenia stolicy Krymu w wodę, wystarczą na osiem dni, dlatego woda jest dostarczana do miasta ze źródeł podziemnych – powiedział w poniedziałek szef firmy „Woda Krymu” Władimir Bażenow.

„Mamy rezerwy wody w Zbiorniku Ajańskim na osiem dni, ale to już nas nie przeraża, będziemy mieli czas na zaczerpanie wody ze studni” – powiedział Bażenow podczas sztabu operacyjnego ds. zaopatrzenia Krymu w wodę, dodając, że w tym tygodniu kończą się prace przy uruchomieniu nowego odcinka wodociągu doprowadzającego wodę artezyjską do południowej części miasta.

Zbiornik Ajański jest jednym z trzech naturalnych zbiorników wodnych wykorzystywanych do dostarczania wody do Symferopola. Objętość projektowa wynosi około 4 miliony metrów sześciennych. Na początku grudnia pozostało w nim niespełna 300 tysięcy metrów sześciennych wody.

Zaopatrzenie Krymu w wodę pitną zorganizowano kosztem naturalnych zbiorników, które w ciągu ostatniego roku znacznie się spłyciły z powodu suszy. Władze zostały zmuszone do wprowadzenia ścisłych harmonogramów dostaw wody w Symferopolu, rejonie symferopolskim i bakczysarajskim. Ograniczenia dotknęły również Ałusztę i pobliskie wioski przybrzeżne na południowym wybrzeżu, Jałtę, Biełogorsk i Eupatorię. Zaopatrzenie Symferopola w wodę zostało przeorientowane głównie na źródła podziemne.

Wcześniej Ukraina zaspokajała do 85% zapotrzebowania Krymu na słodką wodę przez Północny Kanał Krymski biegnący od Dniepru. Jednak po zjednoczeniu Krymu z Rosją dopływ wody kanałem do republiki został jednostronnie całkowicie odcięty.

Zobacz również:

Krym problemem dla Rosji? MSZ Rosji: Ukraina to problem dla całego świata
Zostań zwycięzcą konkursu „Krym w historii świata rosyjskiego” i zobacz półwysep na własne oczy
Krym bez wody? „Marne przedstawienie z żałosnymi aktorami”
Tagi:
Ukraina, Ukraine, Rosja, woda, Krym
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz