Świat
Krótki link
28364
Subskrybuj nas na

Ćwiczenia Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych i sojuszników z NATO na Morzu Czarnym stały się „ostrzeżeniem” dla Rosji, pisze „The National Interest”.

Autorzy artykułu zwracają uwagę, że przeprowadzone manewry pokazują, iż mimo całej uwagi poświęconej możliwemu „chińskiemu zagrożeniu” na Pacyfiku, powstrzymanie Rosji pozostaje jednym z priorytetów Waszyngtonu.

Należy zauważyć, że w manewrach brał udział niszczyciel Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych "Donald Cook", a także samoloty Amerykanów i ich sojuszników.

W publikacji zauważa się, że użycie kombinacji tego typu wojsk pomoże NATO w prowadzeniu operacji monitorowania rosyjskich okrętów podwodnych i innych działań na morzu.

Niszczyciel Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych „Donald Cook” wszedł na Morze Czarne 23 listopada i pozostał tam do 4 grudnia. To już siódme zawinięcie amerykańskich statków na Morze Czarne w 2020 roku.

Wcześniej brytyjskie media zwracały uwagę, że działania amerykańskiej armii w pobliżu granic Rosji mogą grozić konsekwencjami - aż do wybuchu III wojny światowej. Głównie rozmawiali o manewrach „Donalda Cooka” i niszczyciela „John McCain”, który naruszył granicę rosyjską na południu Kraju Nadmorskiego w Zatoce Piotra Wielkiego. W odpowiedzi duży okręt „Admirał Winogradow” wydał ostrzeżenie, w tym o możliwości taranowania.

Zobacz również:

NI: Nowa rosyjska broń to „zabójca” zachodnich czołgów
NI: Amerykański wywiad popełnił szereg błędów ws. konfliktu o Górski Karabach
Tagi:
Rosja, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz