22:01 20 Styczeń 2021
Świat
Krótki link
0 33
Subskrybuj nas na

Kijów uważa za ważne to, że Rosja do tej pory uczestniczy w procesie negocjacyjnym ws. Donbasu, „format normandzki” istnieje, chociaż posuwa się o milimetry, powiedział doradca ds. polityki informacyjnej ukraińskiej delegacji w grupie kontaktowej ds. uregulowania sytuacji na wschodzie kraju Alieksiej Arestowicz.

Szef delegacji Kijowa w grupie kontaktowej ds. Donbasu Łeonid Krawczuk w komentarzu dla Sputnika powiedział, że plan B nie jest jeszcze gotowy i że pracuje nad nim Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony. Zdaniem polityka, dokument zostanie przyjęty po Nowym Roku.

Dla nas najważniejsze jest to, że Rosja do tej pory utrzymuje proces i de facto możemy stwierdzić, że sprawy rozwijają się według planu A. Formalnych i nieforrmalnych podstaw do przejścia do planu B jak na razie nie ma..., „format normandzki” istnieje i chociaż posuwa się o milimetry, po malutku, to tak czy inaczej jest

– powiedział Arestowicz na konferencji prasowej w piątek.

Po spotkaniu (czwórki normandzkiej - red.) w Paryżu (w 2019) Wołodymyr Zełenski oświadczył, że daje rok czasu na to, aby porozumienia mińskie zadziałały i zaczęło się realne uregulowanie sytuacji w Donbasie. Jednocześnie ukraiński lider podkreślił, że ma plan B na wypadek, jeśli sytuacja na wschodzie kraju się nie zmieni. Od tego czasu ukraiński lider pytany o to wielokrotnie przez media nie sprecyzował, na czym konkretnie polega jego plan.

Zobacz również:

Kiedy zostanie zatwierdzony Plan „B” Kijowa dla Donbasu
MSZ Ukrainy o sytuacji wokół negocjacji nt. Donbasu: Przypomina ślepą uliczkę
Tagi:
Wołodymyr Zełenski, konflikt, stosunki międzynarodowe, stosunki dyplomatyczne, Ukraina, Rosja, Donbas
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz