03:11 23 Styczeń 2021
Świat
Krótki link
Podpisanie rozejmu w Górskim Karabachu (132)
233
Subskrybuj nas na

Minister spraw zagranicznych Armenii Ara Ayvazyan na spotkaniu w poniedziałek z amerykańskimi i francuskimi współprzewodniczącymi Grupy Mińskiej OBWE ds. uregulowania sytuacji w Karabachu Andrew Shoferem i Stefanem Viscontim uznał kwestię ustalenia statusu Karabachu i „deokupacji terytoriów Arcach” za priorytet dla Erywania.

„Minister stwierdził, że priorytetem strony armeńskiej pozostaje ustalenie statusu Arcach (własna nazwa Karabachu - red.) na podstawie prawa do samostanowienia, deokupacja ziem Arcach zajętych przez Azerbejdżan, zapewnienie warunków powrotu Armeńczyków do swoich miejscowości, zachowanie wartości religijnych i kulturowych” - poinformowała służba prasowa Ministerstwa Spraw Zagranicznych Armenii.

Zaznaczono, że podczas spotkania strony omówiły kwestie związane z procesami w strefie konfliktu karabaskiego po zawieszeniu broni, przywrócenia i ochrony praw karabaskich Armeńczyków. „W tym kontekście minister spraw zagranicznych Armenii potwierdził pryncypialne stanowisko kraju, zgodnie z którym ochrona praw i interesów Armeńczyków Arcach powinna przede wszystkim pozostać w ramach procesu pokojowego pod współprzewodnictwem Grupy Mińskiej OBWE” - czytamy w oświadczeniu.

Pod koniec września wznowiono działania wojenne w Górskim Karabachu, które stały się kontynuacją długotrwałego konfliktu i doprowadziły do ​​ofiar wśród ludności cywilnej. Strony podejmowały kilka prób zawarcia rozejmu, ale trójstronne porozumienie osiągnięte w nocy z 9 na 10 listopada okazało się sukcesem. Za pośrednictwem Moskwy Azerbejdżan i Armenia zgodziły się na całkowite wstrzymanie ognia i wymianę więźniów oraz ciał zmarłych. Erywań przekazał również Baku rejony Kəlbəcər, Laçın i Ağdam. Ponadto w regionie stacjonują rosyjskie siły pokojowe.

​Azerbejdżan nazwał porozumienie kapitulacją Armenii. Prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew podkreślił, że dokument jest maksymalnie korzystny dla jego kraju. Premier Armenii Nikol Paszinian przyznał, że decyzja o pokoju była dla niego ciężka, ale pozwoliła mu zachować to, co straciłby Karabach. Następnie w Erywaniu rozpoczęły się protesty z żądaniem dymisji szefa rządu.

Tematy:
Podpisanie rozejmu w Górskim Karabachu (132)

Zobacz również:

Armenia zaprzecza doniesieniom o śmierci żołnierzy w Karabachu
Tagi:
Górski Karabach, Armenia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz