20:15 16 Styczeń 2021
Świat
Krótki link
15417
Subskrybuj nas na

Departament Stanu USA i Narodowe Instytuty Zdrowia (National Institutes of Health, NIH) znalazły się na liście amerykańskich resortów, które ucierpiały z powodu „cyberszpiegostwa” ze strony Rosji, twierdzi gazeta Washington Post, powołując się na ekspertów.

Gazeta nazywa to wielomiesięczną „operacją cyfrowej inwigilacji ze strony Rosji”.

Washington Post uznała ponadto Departament Bezpieczeństwa Krajowego USA za resort, który padł ofiarą ataku. Jak przekazali gazecie anonimowi urzędnicy i inne osoby, zaznajomione ze sprawą, oczekuje się, że liczba „ofiar cyberszpiegostwa” wzrośnie, wśród nich mogą znaleźć się zarówno instytucje federalne, jak i firmy prywatne.

Jak przekazuje periodyk, w poniedziałek Agencja Cyberbezpieczeństwa i Bezpieczeństwa Infrastruktury (CISA) wezwała wszystkich, którzy posiadają informacje o ataku, by się zgłosili i przekazali te dane.

Jak twierdzi gazeta, uważa się, że za kampanią, która trwa co najmniej od wiosny, stoi Służba Wywiadu Zagranicznego Rosji. Jak pisze WP, zdaniem przedstawiciela dużej amerykańskiej firmy FireEye, na jaką jak przekazywano wcześniej również dokonano ataku, hakerów interesowała nie ilość, a „jakość” obiektów przestępczych działań.. Według danych gazety eksperci w dziedzinie cyberbezpieczeństwa scharakteryzowali rzekome rosyjskie ataki jako wyrafinowany rodzaj szpiegostwa cybernetycznego, po którym zostało mało śladów.

Wcześniej agencja Reuters powołując się na źródła przekazała, że grupa hakerów, wspierana przez rząd zagranicznego państwa, uzyskała dostęp do systemu Departamentu Skarbu USA oraz rządowej agencji ds. telekomunikacji i wykradła ich dane. Skala ataku była tak duża, że w sobotę odbyło się spotkanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego USA – powiedział jeden z rozmówców Washington Post.

Rzecznik prasowy prezydenta Rosji Władimira Putina Dmitrij Pieskow komentując doniesienia o atakach hakerów na Departament Finansów USA powiedział, że Rosja nie ma z tym nic wspólnego, a także przypomniał, że głowa państwa Władimir Putin proponował współpracę w sferze cyberbezpieczeństwa, jednak nie otrzymał odpowiedzi ze strony USA.

Zachód niejednokrotnie oskarżał Rosję o ingerencję w sprawy wewnętrzne i ataki cybernetyczne. Rosja jednoznacznie odrzucała wszystkie zarzuty podkreślając, że zachodnie kraje nie przedstawiły jakichkolwiek dowodów. Moskwa wielokrotnie oświadczała również, że jest gotowa do dialogu w sferze cyberbezpieczeństwa.

Zobacz również:

Microsoft oskarżył Rosję o cyberataki na firmy farmaceutyczne
Ambasada Rosji w Oslo: Oskarżenia o udział Moskwy w cyberatakach na parlament są nie do przyjęcia
Ambasada Rosji w USA reaguje na oskarżenia o cyberataki na instytucje rządowe USA
Tagi:
Departament Stanu USA, ofiara, cyberatak, Rosja, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz